03.09.2016

Złota ósemka kolorów na jesień

Kolejne dni września mijają z rozmachem a to świadczy tylko o tym, że nieubłaganie zbliża się jesień. Okres spadających liści, depresji, błyszczyku we włosach i kaloszy. Trzeba wziąć się za odkurzanie pochowanych głęboko w szafach do Narnii płaszczy i kapeluszy bo oto Złota Królowa powoli wita w naszych progach. Nie lubię jesieni. Ciągle tylko deszcz, wiatr i zimno. Ale wychodzić z domu niestety trzeba. A jak już wychodzę to i wyglądać jakoś muszę. No i właśnie dlatego chcę Ci dziś przedstawić kilka propozycji na jesienne usta.


 Jesienią lubię nosić się w mocnych odcieniach bordo, szalonych śliwkach i fioletach a czasem w stonowanych kolorach brudnego różu. Zdecydowanie odstawiam neonowe róże, moje kochane fuksje czy wszystkie typowo letnie kolory. Jedynie czerwień pozostaje tu neutralna. Dlatego żadnej  w tym poście nie znajdziesz. Czerwień nie gości u mnie zbyt często bo nie podobam się sobie w tym kolorze.



Na początek czekoladowy nudziak. Matowa pomadka o nazwie Praline od e.l.f. Nie bez powodu nosi taką a nie inną nazwę. Pięknie pachnie czekoladowymi pralinkami i ma delikatnie czekoladowy kolor. No i niestety jest słodka -----> można się jej szybko pozbyć :D Ten kolor jest dość ciemny, mimo iż tu na takiego nie wygląda. Nie każdemu też będzie pasował. Ma mocny pigment i bez problemu się nakłada.


 Kolejna propozycja to matowe konturówki Bell HypoAllergenic. 01 jest delikatnym, brudnym różem wpadającym w brzoskwinię. Jeden z moich ulubionych. 03 to bardzo ładna wiśnia. Obie konturówki są prawdziwym matem ( a nie jakimś oszukanym, jak to często bywa) i ładnie się na ustach prezentują. Możesz używać ich jako bazę ale solo też dają rade.


Produkty do ust KOBO zna chyba każdy :) Są naprawdę świetne jakościowo i niczego sobie pod względem ceny. Kolor 305 Sensual Purple to petarda. Bordo idealne na jesienne wyjścia. Jest dość masełkowate i daje soczyste wykończenie. Nie jest to kolor typowo matowy bo delikatnie na ustach połyskuje. Trochę się wpija w usta i mi osobiście strasznie ciężko nim wyrysować ładne krawędzie.


Ta delikatna propozycja to Inglot. I tu mam problem. Nie mam naklejki z numerem i za czorta nie potrafię go zidentyfikować :D  Może wiesz co to za kolor? Bo jest dość naturalny i wygląda na ustach jak balsam. Pachnie obłędnie i ma lekko perłowe wykończenie. Jak nie chcesz się wyróżnić z tłumu to śmiało możesz go nałożyć!


Tutaj odrobina szaleństwa w postaci produktu AVON o nazwie Bitten. Na zdjęciu wyszedł dość różowy ale w rzeczywistości wpada w fiolet. Zrobi szał na imprezie :D


Na sam koniec zostawiłam dwa produkty Golden Rose. Pierwszy to matowa pomadka Velvet Matte Lipstick o numerze 02. Coś mi się wydaje, że nie muszę szczegółowo przedstawiać tego produktu. Pomadki robiły furorę więc obstawiam jakieś 80% szansy, że masz taką w kosmetyczce. Ta to typowy brudny róż. Na co dzień jak znalazł.


Ostatni na liście jest mój ulubieniec, który co prawda króluje teraz ale jesienią też nie raz na moich ustach zagości. Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick nr 10. Ta sławna "truposzka", która już na blogu gościła w poście z kosmetykami do makijażu. Trwały mat na mur beton o przyjemnym zapachu. Dla mnie bomba :)


Z chęcią się dowiem jakie są Twoje ulubione kolory na jesień. Może mnie zainspirujesz i coś sobie podkradnę ? Koniecznie napisz co myślisz o moim zestawieniu.

A gdyby jesienna pogoda zmusiła Cię do pozostania w domu to jest pewien portal, który warto odwiedzić. Słyszałaś o KobiecePorady.pl ? Jeśli nie to zachęcam do odwiedzenia. Znajdziesz tam mnóstwo artykułów o zdrowiu, urodzie a nawet kuchennych poradnikach Pani Domu :) Artykuł o doborze koloru lakieru do karnacji albo o walce z problemem zmarszczek z pewnością Cię zainteresują :)


25 komentarzy:

  1. Kolorystycznie klasyczna pomadka Golden Rose jest najbardziej w moim guście, idealna na co dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta "10" z GR jest chyba jednak dla mnie zbyt trupia, ale na wielu osobach wygląda ładnie. Konturówek z Bell nie znam, ale wyglądają zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt nie każdemu 10 przypasuje :) Ale ja akurat bardzo ją lubię!

      Usuń
  3. Golden Rose mnie ciekawi ;) Piękny kolorek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie wszystkie produkty do ust GR są świetne :)

      Usuń
  4. muszę w końcu spróbować tą dyszkę z GR ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ją dorwiesz to śmiało! :D Ja się trochę natrudziłam :D

      Usuń
  5. woooow zakochałam się bez kitu we wsyztskich ;o a ten pierwszy brązik jest bardzo dla mnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ją gdzieś upolować w drogeriach internetowych :D

      Usuń
  6. elf, bell i golden rose pomadka piekne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tę szminkę z Kobo, uwielbiam ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie się sprawdza przy minimalnym makijażu i mocno zaakcentowanych ustach :)

      Usuń
  8. Wszystkie kolorki cudne, choć muszę przyznać, że noszę takie nie tylko jesienią, ale i przez całe lato :D
    Paznokcie też masz świetne :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja zawsze przygarnę każdy produkt do ust :D Taka mania :D

      Usuń
  10. Bell stanowi dla mnie pewnego rodzaju zaskoczenie, kolory sa boskie , a ja jakoś stronię od tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie myl ich ze standardową ofertą Bell. Te dwie pochodzą z Bell HYPOAllergenic :) A to jest oddzielna szafa w drogeriach :)

      Usuń
  11. Golden Rose 10 mam i ubóstwiam <3 Ale kurcze ta fuksja z avonu zabójcza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie wpada w fiolet :) Szkoda, że zdjęcie tego nie odzwierciedla ;/

      Usuń
  12. Kolorem kwintesencją jesieni jest dla mnie marsala ;-) Czyli w zasadzie pasuje do Twojego zestawienia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marsala jak najbardziej <3 Piękny, mocny kolor :)

      Usuń