24.10.2015

I Love Makeup Blushing Hearts

Witajcie,

Prawie wszystkie moje "blogowe" koleżanki siedzą właśnie na konferencji Meet Beauty w Warszawie i świetnie się bawią a ja w tym czasie piszę dla Was nowy post :D Dziewczyny, nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczę tego wyjazdu ! Kto wie, może gdybym nie pojechała do Francji i wysłała zgłoszenie to siedziałabym teraz obok Was :) Ehh, nie ma co gdybać ! O czym dzisiaj ?
O przepięknym serduszku od Makeup Revolution <3



Peachy Pink Kisses to kolejna propozycja wypiekanych róży do policzków w uroczym opakowaniu. Do sprzedaży wprowadzony został jako jeden z czterech nowych produktów tej serii na początku tego roku. Na temat zewnętrznego wyglądu nie trzeba wiele mówić. Przepiękne kartonowe serduszko skrywa w sobie trzy odcienie różu umieszczone w plastikowym pojemniczku. Całość jest tak dobrze zabezpieczona, że nie trzeba się obawiać, że coś nam wyleci :)



Trzy harmonijne kolory dają na policzku efekt prześlicznej brzoskwinki. Jest to delikatny, rozświetlony rumieniec, który wygląda bardzo naturalnie. Produkt dobrze prezentuje się na twarzy i urozmaici najzwyklejszy makijaż. Mimo, że jest mocno błyszczący nie zawiera ani grama brokatowych drobinek i nie zalatuje " wiochą z bazaru" ( If you know what I mean :D ).


Jeśli chodzi o zapach, to ja go nie wyczuwam. Chociaż ja to jestem z grona osób, którym zapach kosmetyku jakoś specjalnie nie przeszkadza :)
Konsystencja jest sucha, jak na produkt wypiekany przystało aczkolwiek nie aż tak bardzo  :D Spotkałam się z bardziej suchymi strukturami produktów wypiekanych.


To serduszko to moja perełka. Nie dość, że uroczo wygląda to jeszcze świetnie się sprawdza i jest wielofunkcyjne - można go używać jako różu oraz jako rozświetlacza. Póki co nie posiadam innych produktów z tej serii więc nie jestem w stanie go porównać do poprzedników ale prawdopodobnie pokuszę się o jeden z typowych rozświetlaczy w serduszku.

Serducho kupić możecie w każdej drogerii internetowej. Jeżeli jesteście z Rzeszowa to dostaniecie je w sklepie Madlen znajdującym się w centrum Respan !! Ten sklep to moje odkrycie, ponieważ kosmetyki, które dotychczas mogłam zakupić tylko przez internet teraz mam stacjonarnie :D 

I jak, podoba Wam się serducho ? :) 







9 komentarzy:

  1. wygląda przyjemnie, ciekawe czy by mnie zadowolił :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie ładne rzeczy, więc pewnie to serducho niedługo będzie u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze serduszko... pasowało by do kosmetyków w mojej kosmetyczce: )

    OdpowiedzUsuń
  4. mam takie serducho ale w wersji bronzera i bardzo lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że Cię nie było. Być może w kolejnej edycji będziemy miały okazję się spotkać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli takowa będzie to z pewnością nie odpuszczę :)

      Usuń
  6. słyszalam od przyjaciółki o tym sklepie Madlen! musze w końcu się tam wybrać ;) A serduszko cudowne, tez je chcę :3

    OdpowiedzUsuń