15.07.2015

Moje Top 9 kosmetyków kolorowych !

Cześć,

Dziś ostatni dzień mojego tygodnia w akcji "Wakacje z Blogerkami ". Ustaliłyśmy z Dziewczynami, że na koniec opublikujemy wakacyjną stylizację ale niestety jest okropna pogoda i nie ma mi kto zrobić zdjęć więc musiałam wymyślić coś innego. Mam nadzieję, że Dziewczyny mi wybaczą takie małe zamieszanie :) Dlatego też chcę Wam dzisiaj pokazać moje Top 9 kosmetyków kolorowych. Są to produkty, które znam i wiem, że zawsze mogę na nie liczyć. Jeżeli jesteście ciekawe to zapraszam!


Inglot Puder do modelowania twarzy HD 505 to kosmetyk dobrze chyba znany każdej miłośniczce makijażu. Kupiłam go pod wpływem Maxineczki ( jak większość rzeczy :p ) i bardzo szybko wiedziałam, że to była dobra decyzja. Jest to ładny, chłodny brąz typowo do konturowania twarzy. Nie radziłabym używać go do opalania. Idealny pod kość policzkową. Nie znika w ciągu dnia i raczej nie idzie zrobić sobie nim krzywdy. Jak widać już mi go sporo ubyło od maja. Z pewnością kupię kolejny wkład.Cena ok 30 zł.


Eveline Big Volume Expresion Mascara jest dla mnie produktem tanim ale dobrym. Spotkałam się w sieci z negatywnymi opiniami ale nie znalazłam u siebie ich potwierdzeń. Tusz nie skleja rzęs, ładnie je unosi, pogrubia i nadaje objętości. Używam go zawsze. Jedynie sylikonowa szczoteczka jest trochę problematyczna, bo nie idzie pomalować nią dolnych rzęs.Cena: 17 zł.


Revitalash Korektr do stylizacji brwi był dla mnie początkowo bublem. Ale na szczęście odkryłam go na nowo. Solo jest ok ale efekt nie do końca mi się podoba. Dlatego tez używam go po zrobieniu brwi cieniem, do ułożenia włosków. 


KOBO Make Up Fixer Spray jest tani ale skuteczny. Ładnie utrzymuje makijaż na długie godziny. Sprawdziłam to na sobie jak i na dziewczynach, które maluję. Często dzwonie i pytam jak zachowywał się makijaż przez całą noc i zawsze słyszę, że wszystko nadal ładnie się trzyma :) Nie mogę go porównać do Kryolanu czy innych, droższych fixerów ale dla mnie jest to dobry produkt i mogę go polecić.Cena: ok 20 zł.


M.A.C. Matte Lipstick No Faux Pas to najlepsza szminka w mojej dość sporej kolekcji. Oprócz tego, że kolor jest obłędny a mieniące się opakowanie ślicznie wygląda jest niesamowicie trwała. Ta szminka utrzymuje się dłuuugie godziny i nie zjada się w taki brzydki " odśrodkowy " sposób. Ładnie się rozprowadza i słodko pachnie. Oczywiście pigmentacja jest powalająca. Cena: 95 zł.


Inglot Duraline jest równie kultowy jak puder 505. Za pomocą kilku kropel tego specyfiku można wyczarować cuda. Ja wykorzystuje go zazwyczaj do kolorowych kresek i rozrabiania eyelinera w słoiczku. Nadaje się też jako baza na powieki i do nakładania cieni na mokro. Gdzieś nawet czytałam, że można go wykorzystywać przy zdobieniu paznokci. Myślę, że to obowiązkowy produkt w kufrze wizażysty. Cena: ok 20 zł.


PAESE Matowy cień do powiek 605 Kaszmir urzekł mnie tym jak wygląda na oku. Nie jest to typowy mat i nie jest to satyna. Jest właśnie taki jak kaszmir. Służy mi jako cień bazowy, do rozcierania i czasem utwierdzam nim korektor pod łukiem brwiowym. Jak tylko mi się skończy, lecę po drugie opakowanie. Cena: 14,50 zł.


Pierre Rene Skin Balance dał się polubić. Ładnie wygląda na buzi i ma dość zadowalające krycie. Jest do każdego typu cery ale przy suchej lubi podkreślić skórki. Maxineczka kiedyś porównała go do  bardzo znanego EL. Może nie jest taki dobry ale z pewnością spełnia swoje zadanie. Cena : 25 zł.

 

Carmex Balsam do ust tu się nie będę rozpisywać. Jest świetny, ładnie przygotowuje usta pod pomadkę i ma właściwości ochronne. Cena: ok 8 zł.


Tak przedstawia się moja Top Lista.
Miał być tu jeszcze puder fixujący z MySecret ale okazało się, że zapomniałam zrobić mu zdjęcia ;/ 
Znacie te produkty ? :)









22 komentarze:

  1. Muszę wygrzebac ten cień paese, co do Fixera z Kobo jak najbardziej się zgadzam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Większość mam i również bardzo lubię :) zaciekawił mnie za to ten cień paese i korektor do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie miałam okazji używać żadnego kosmetyku z Twojej 9, ale bardzo mnie ciekawi ten fixer z KOBO :-) niedrogi, a jak piszesz dobry :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Inglot moim zdaniem ma coraz lepsze kosmetyki :) Pierre rene lubie ten podklad za zapach a co do reszty mam male watpliwosci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie ten żel do brwi również lepiej sprawdza się w duecie z cieniem, solo to w sumie tak jakby nie było go wcale :) Skin Balance miałam i pamiętam, że początkowo wkurzała mnie jego tępawa konsystencja, później bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam i lubię Duraline i utrwalacz z KOBO :)

    OdpowiedzUsuń
  7. znam duraline i carmex :) i tez lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię maskarę z eveline;) pozostałych kosmetyków z Twoich zbiorów nie miałam jeszcze...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne kosmetyki :) Kusi mnie szminka MAC :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Żadnego z tych kosmetyków jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię ten podkład z Pierre Rene a fixer z Kobo w końcu muszę zakupić.. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja tego cienia z paese nie umiem ogarnąć :D jak w ogóle cieni :D pierre rene uwielbiam, ale zimą... a carmex jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawa lista, kilka produktów chętnie bym widziała u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe produkty.
    http://justine-and-nicole.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  15. z wszystkich produktów, które pokazałaś używałam tylko Carmexu :) a przy okazji nominowałam Cię do Liebster Blog Award jeśli będziesz miała ochotę to zapraszam do wzięcia udziału :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie wpisy :) Musze poszukać tego cienia paese :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Hm... ja nie zdawałam sobie sprawy, ze Paese ma taki fajny cień bezowy-który nie oszukujmy się schodzi jak woda :) Trzeba będzie zobaczyć

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny zestaw produktow. Chetnie wyprobowalabym zestaw do stylizacji brwi :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń