23.06.2015

Koloryzujące balsamy Rimmel Colour Rush !

Cześć !

Witam Was w ten ( nareszcie !! ) słoneczny dzień :) No i w końcu mamy lato !!! Najukochańsza pora roku <3 Dziś przychodzę z recenzją mazidełek do ust od Rimmela.A zwą się one Lasting Finish Colour Rush. Mam to szczęście posiadać dwa kolory : 130 I Want Candy i 100 Give Me Cuddle.


Balsamy mają postać grubej, wykręcanej kredki. Lubie tego typu rozwiązania aczkolwiek muszę się przyczepić do napisów, które strasznie szybko się ścierają i wygląda to nieładnie ;/  Obie kredki mają ładny, słodki zapach. Mi to nie przeszkadza ale jak ktoś jest wrażliwy na tego typu kwestie to może być niezadowolony. Konsystencja jest bardzo masełkowa i nie sprawia trudności w rozprowadzaniu balsamu. Mimo tego, że są to produkty dość miękkie, nie musimy się martwić, że przy zbyt dużym wykręceniu coś nam się połamie. Trwałość jest zdumiewająca.Kolor wpija się w usta i pozostaje na długo, nawet gdy przetrzemy usta chusteczką.Do tego wszystkiego należy jeszcze dodać nawilżenie. Pojemność produktu to 2.5 g  za cenę ok. 24 zł.Po otwarciu mamy 36 miesięcy na zużycie.   


130 I Wan't Candy to intensywny róż. Ładnie wygląda przy delikatnym, rozświetlającym makijażu oka.

100 Give Me A Cuddle  to brzoskwinia wpadająca w różowe tony. Nadaje ustom delikatny wygląd. 

100 Give Me A Cuddle i 130 I Wan't Candy


Co powiecie na temat takich koloryzujących balsamów ? Lubicie takie produkty ? :)

16 komentarzy:

  1. Oba mi się podobają :) i bardzo lubię tego typu produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam tez jeden z tej firmy i bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kolorki, idealnie wyglądają na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor długo się trzyma i super nawilża bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam :) Mam tego typu kredkę z Bourjois i jest świetna :) Kolory, które wybrałaś są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. brzoskwinka bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam jeden kolor, nie pamiętam nazwy, chyba Rumour Has It :) Taki ciemny, trochę malinowy, róż. Bardzo fajnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam podobny z Misslyn i jak nie lubię pomadek to ta moja mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za tego typu produktami właśnie ze względu na trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta brzoskwinka do mnie przemawia, bo wygląda bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam i lubię :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    http://landvanity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń