10.06.2015

Denko !

Witajcie,

Dziś na moim blogu post, jakiego jeszcze do tej pory nie było :) Wiele z Was dodaje u siebie miesięczne denka i pomyślałam, że też coś takiego zrobię.Z tym tylko, że moje denko nie jest miesięczne ale takie bezterminowe :D Po prostu  od jakiegoś czasu wkładałam do szuflady puste opakowania i dziś stwierdziłam, że to ten dzień bo więcej nic się już w niej nie zmieści :)



Jak widać trochę mi się tego uzbierało :) 
Podzieliłam wszystko na kategorie i po kolei przedstawię co i jak.

1.Pielęgnacja włosów - szampony


Head & Shoulders szampon przeciwłupieżowy  total care.Oczyszcza, ochrania i odżywia włosy.Nie mam co do niego żadnych zastrzeżeń :) Sprawdził się całkiem fajnie.

Pilomax Szampon Codzienny do włosów cienkich bez objętości.Firmę Pilomax bardzo sobie cenię ( przekonacie się o tym poniżej ) i lubię ich produkty do włosów.Szampon powodował, że moje włosy były bardziej puszyste i delikatne w dotyku.No i nadawał im przyjemny zapach.

2.Pielęgnacja włosów - odżywki 


Gliss Kur Hair Repair do suchych i zniszczonych włosów to jedna z moich ulubionych odżywek.Najlepsze w niej jest to, że po spryskaniu mokrych włosów nie ma problemów z ich rozczesaniem.Do tego też ma przyjemny zapach i muszę przyznać, że delikatnie poprawiła kondycję moich włosów.Do tego jest bardzo wydajna.Kupiłam ją w sierpniu zeszłego roku i ciągle używałam aż do marca ( pewna nie jestem ale coś koło tego ).

Pilomax Odżywka bez spłukiwania do włosów jasnych to kolejny produkt z cenionej przeze mnie  firmy.Tak samo jak szampon sprawdziła się bardzo dobrze i nie mam co do niej zastrzeżeń. 

Pilomax Regenarecja krok 3. odżywka bez spłukiwania włosy farbowane jasne to część zestawu do regeneracji włosów.Tutaj się trochę zawiodłam, ponieważ nie podołała zadaniu tak jak jej poprzedniczka ;/ 

Pilomax Odżywka do rozczesywania włosów również mnie delikatnie zawiodła.Nie jest zła i daje radę, ale obawiam się, że w przypadku gęstych i długich włosów nadal był by problem z rozczesywaniem.

3.Kąpiel


Douglas Home Spa Nourishing Shower Foam  to nic innego jak magiczna pianka do kąpieli :) Dlaczego magiczna? Ponieważ z opakowania wydobywa się żel, który zamienia Nam się w rosnącą pianę przypominającą gęstością bitą śmietanę.Produkt jest bardzo wydajny ale ja skończyłam go szybciutko ponieważ zachwycona zapachem i pianą wykorzystałam połowę na relaksująca kąpiel w pianie :D 

Kneipp Pielęgnujący Olejek do Kąpieli o zapachu kwiatu migdała to idealny dodatek do relaksującej kąpieli ( tej z pianą oczywiście  ; p ).Cudownie pachnie i zapewne jeszcze kiedyś go nabędę :)

Watermelon Body Skrub od The Secret Soap Store trafił do tej kategorii bo używałam go podczas kąpieli aby przygotować skórę ud na masło shea. Ślicznie pachniał melonem i bardzo dobrze wykonywał swoje zadanie.

4.Makijaż


KOBO Make Up Fixing Spray jest moim ulubieńcem i mam już zapas w szafie.Nie używam go na co dzień aczkolwiek od grudnia jedno opakowanie już trafiło do denka.Uważam, że daje rade i dobrze trzyma makijaż.Idealny przykład na to, że tanie nie znaczy złe.

Pierre Rene Skin Balance 020 również jest moim stałym gościem.Obecnie mam już trzecią buteleczkę i póki co nie znalazłam nic lepszego.Podkreśla w prawdzie suche skórki ale dobry peeling załatwi sprawę.

BeBeauty HD Loose Powder, czyli biedronkowy puder po taniości.Do pudru HD raczej mu daleko ale jako zwykły, transparentny daje radę.

MySecret Matt Fixing Powder to kolejny ulubieniec.Zapas już również zakupiony :D Ten puder to dla mnie fenomen.Używam na co dzień i nie oddam za żadne skarby !

5.Pielęgnacja twarzy



Line Smoothing Eye Cream już gdzieś tu krążył na blogu :) Nawet chyba tutaj  :) Nie będę się o nim rozpisywać więc odsyłam do linku.

6.Zapach




Puma Flowing Woman, czyli dość ładny, słodkawy zapach.Kiedyś już miałam minaturkę tego zapachu i będąc w Niemczech skorzystałam i kupiłam większą wersję.


To by było na tyle jeżeli chodzi o moje denko.Co powiecie? Używałyście coś z tych rzeczy ?










12 komentarzy:

  1. ta pianka z Douglasa jest świetna, taka jedwabista w dotyku :D niestety właśnie mi się skończyła :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę kiedyś kupić odżywkę w sprayu z Gliss Kur :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie Ci poszło, gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam ten sam zapach z Pumy, jest genialny! :) ale zdecydowanie Adidas ma lepsze zapasy, "żywsze" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkład Pierre Rene też uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podkład Pierre Rene lubię, a fixer Kobo mam zamiar sprawdzić kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie szampony Pilomax się nie sprawdzają ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. chciałabym tyle zużywać np. kolorowki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. czaje się na ten spray z Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. solidne denko, ciekawi mnie ta pianka z Douglasa ;)

    OdpowiedzUsuń