06.06.2015

Czy na pewno niezawodna szczotka Tangle Teezer ??

Cześć!
Dziś mam dla Was post- recenzję tak bardzo popularnej i chwalonej szczotki w całym wirtualnym świecie.Mowa oczywiście o szczotce Tangle Teezer.Tylko czy aby rzeczywiście jest taka cudowna jak ją przedstawia producent?


Prawdziwa rewolucja w rozczesywaniu włosów!
Tangle Teezer rozczesuje włosy bezboleśnie i szybko,
pozwala uzyskać niezwykły efekt w ciągu pół minuty!
Szczotka została uznana za najlepszy  innowacyjny produkt fryzjerski ze względu na swoje niezwykłe działanie : bezboleśnie rozczesuje splątania, masuje skórę głowy, nie niszczy struktury włosa. Produkt został doceniony przez profesjonalistów i konsumentów z całego świata.

No właśnie, producent zapewnia Nas o świetności swojego produktu i sprzedaje szczotki jak świeże bułeczki.Tak się złożyło,że na Walentynki dostałam od swojego mężczyzny takową szczotkę w wersji kompakt, kupioną po promocyjnej cenie ( całe szczęście).Początkowo byłam zachwycona wszystkim - samą możliwością jej posiadania, cudnym efektem wizualnym i jej podręcznym rozmiarem.Dzisiaj,po ponad trzech miesiącach użytkowania  mogę wydać swoją niezależną opinię.


Przedstawię Wam sprawę na zasadzie plusów i minusów.

Zacznę od argumentów za, czyli plusów :
- szczotka b.ładnie się prezentuje a baranki dodają jej uroku
- jest małych rozmiarów, więc nadaje się idealnie do torebki
- dzięki wersji z kompaktem mam wrażenie, że nie niszczą się tak szybko jej włoski?? ząbki?? (wiecie o co mi chodzi :D )
- nie ma żadnych problemów z jej  myciem 

No to teraz pora na minusy :
- szczotka nie rozczesuje dobrze włosów - jej ząbki (??) są zbyt krótkie, przez co nie sięgają w głąb gęstych włosów tylko "suną" po wierzchu
- kompletnie nie nadaje się do rozczesywania mokrych włosów bo nieszczęsne ząbki (??) są zbyt miękkie i się uginają
-strasznie szybko się brudzi
-jest dość droga i w tym przypadku cena  jakość





Nie wiem czy jesteście w stanie zobaczyć to na zdjęciu, ale ząbki z czasem zaczynają się odchylać na zewnątrz.


Za szczotkę tego typu musimy zapłacić od 20 do 60 zł zależnie od typu.Uważam,że kwota 60 zł jest zbyt wysoka , gdyż produkt nie spełnia wymagań.Żeby nie być gołosłowna przed napisaniem posta zapytałam o zdanie moją siostrę, której córki również posiadają sławną szczotkę Tangle Teezer i jej opinia pokrywała się z moją. 
Wiem,że są zagorzali zwolennicy tego produktu ale ja niestety nie należę do tego grona.

11 komentarzy:

  1. Ja mam również mieszane uczucia co do tej szczotki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie się w ogóle nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie sprawdza się nadzwyczajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja mam od dwóch lat, klasyczny model i nie wyobrażam sobie czesać się czymkolwiek innym. Ale na moją ocenę ma pewnie wpływ to, że mam cienkie włosy i jest ich mało, do tego koszmarnie się plączą.

    OdpowiedzUsuń
  5. jeeeny dla mnie to jest najlepsza szzotka świata i nie ma żadnej innej, która jest w stanie poradzić sobie z roczesaniem moich kręconych włosów ;) aczkolwiek na mokro nie czeszę włosów, więc może fkatycznie wtedy akurat jest z nią coś nie tka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam tą normalną większą wersję i nie zamienie jej na żadną inną :D dziwne, że Tobie się nie sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie sprawdziła się w 100% ;) Mam ją kilka miesięcy i igiełki nie są powyginane, a używam jej na mokrych włosach po myciu ;) Może dlatego, że mam cienkie i proste włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mojej nie wygięły się igiełki, ale rzeczywiście mokre włosy ciężko rozczesać:) Po za tym bardzo ją chwalę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam taką samą, o owieczki ♥ Ale lubię ją dość, z moimi włosami sobie radzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam kompaktową i zwykłą i tę pierwszą lubię chyba nawet bardziej :) u mnie super się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dziwne, że ząbki tak szybko Ci się odchyliły :/ ja na swoją jakoś szczególnie nie zwracam uwagi czyt. nie dbam, a ząbki są w nienaruszonym stanie...poza tym dzięki tej szczotce odstawiłam preparaty, które pomagały mi rozczesywać włosy przy innych szczotkach. Obecnie nie wyobrażam sobie nie mieć TT ;)

    OdpowiedzUsuń