29.06.2015

Wakacyjne Rozdanie !! 29.06. - 31.07.2015

Cześć,

Dzisiaj przychodzę z niespodzianką dla Was :)  Przygotowałam rozdanie, w którym do wygrania będą dwa zestawy kosmetyków. Do tej pory nagradzałam tylko jedną osobę, ale przygotowałam tyle kosmetyków, że spokojnie wystarczy dla dwóch osób :)



Zasady uczestnictwa są bardzo proste :)
Wystarczy :

- Być publicznym obserwatorem mojego bloga- Polubić FP na Facebooku klik- W komentarzu odpowiedzieć na pytanie : Mój wakacyjny niezbędnik to ...?- Udostępnić baner  na blogu / Facebooku

Jeden zestaw trafi do osoby, której odpowiedź najbardziej przypadnie mi do gustu. Drugi zestaw wygra osoba przeze mnie  wylosowana :) 
Zestawy zawierają w większości produkty nowe, jednak trafiają się też takie, które były raz czy dwa otwarte. Dlatego też zwycięzcy będą mieli możliwość decyzji czy chcą cały zestaw czy tylko produkty nowe.

Wyniki podam do 3 dni od zakończenia rozdania. Na adres czekam 3 dni od ogłoszenia wyników - w przeciwnym wypadku wybieram kolejnego zwycięzcę. Nagrodę wyślę na mój koszt w ciągu 14 dni od otrzymania adresu, tylko na terytorium RP.


Ciekawi co jest do wygrania ??


Zestaw u góry to nagroda dla osoby, której odpowiedź na pytanie najbardziej przypadnie mi do gustu.
Zestaw na dole to nagroda dla osoby wylosowanej.

Zestaw 1 :

1.Olejki Mokosh
2.Odżywka do rzęs MySecret
3.Miód do sauny
4.Sylveco Krem dla Dzieci
5.Vita Liberata Samoopalacz + rękawica
6.Sylveco Krem pod Oczy
7.Glinka Rhassoul w płytkach
8.MySecret Paletka Hot Colors
9.KOBO Matowy Róż do policzków
10.Iwostin Fluid Wzmacniający 
11.Nikwax środek czyszczący do obuwia wodoodpornego.
12.Maybelline niebieska mascara Color Shock


Zestaw 2 :

1. Essence My Skin Krem Matujący
2. Mariza Krem Nawilżający
3  Curiosa henna Lips
4. Etja Olejek Grejpfrutowy
5. Laura Conti Zmywacz do Paznokci
6. Odżywka do rzęs MySecret
7.Essence Zestaw Graffiti
8. Dermaglin Maseczka do Stóp
9. Olejki Mokosh
10. MIO Żel chłodzący do obolałych mięśni
11. Nikwax Impregnat do obuwia z nubuku i weluru
12. Eveline CC Cream.


Ktoś chętny na takie nagrody ?? :)


27.06.2015

Wakacje z Blogerkami ! 1.07.- 31.08.2015

Cześć,

Dziś chcę Wam powiedzieć o świetnym przedsięwzięciu, w którym biorę udział :D Mowa o
 " Wakacjach z Blogerkami ! 1.07. - 31.08.2015 ". Oprócz mnie, jeszcze 11 blogerek postanowiło się włączyć w działanie. Na czym polega projekt ?


Zasady są bardzo proste :)
Jest nas 12 i każda dostała swoje 5 dni na wyłączność. Każdego dnia na jej blogu pojawiać się będzie inny post a reszta dziewczyn będzie promować go wśród swoich czytelników :) Znajdziecie u nas tagi, recenzje a nawet stylizacje.

Ciekawi czyje wpisy zobaczycie ? :)
Oto lista blogów biorących udział w wydarzeniu :

Klikając w baner na basku bocznym zostaniecie przeniesieni do wydarzenia na Facebooku.Serdecznie zapraszam Was do dołączenia się i śledzenia " Wakacji z Blogerkami " :) 

Mój tydzień zaczyn się 11.07  i trwa do 15.07. O wszystkich postach będę informować Was tu i na Fb. Już teraz serdecznie Was zapraszam do spędzenia tych wakacji razem z nami :)


23.06.2015

Koloryzujące balsamy Rimmel Colour Rush !

Cześć !

Witam Was w ten ( nareszcie !! ) słoneczny dzień :) No i w końcu mamy lato !!! Najukochańsza pora roku <3 Dziś przychodzę z recenzją mazidełek do ust od Rimmela.A zwą się one Lasting Finish Colour Rush. Mam to szczęście posiadać dwa kolory : 130 I Want Candy i 100 Give Me Cuddle.


Balsamy mają postać grubej, wykręcanej kredki. Lubie tego typu rozwiązania aczkolwiek muszę się przyczepić do napisów, które strasznie szybko się ścierają i wygląda to nieładnie ;/  Obie kredki mają ładny, słodki zapach. Mi to nie przeszkadza ale jak ktoś jest wrażliwy na tego typu kwestie to może być niezadowolony. Konsystencja jest bardzo masełkowa i nie sprawia trudności w rozprowadzaniu balsamu. Mimo tego, że są to produkty dość miękkie, nie musimy się martwić, że przy zbyt dużym wykręceniu coś nam się połamie. Trwałość jest zdumiewająca.Kolor wpija się w usta i pozostaje na długo, nawet gdy przetrzemy usta chusteczką.Do tego wszystkiego należy jeszcze dodać nawilżenie. Pojemność produktu to 2.5 g  za cenę ok. 24 zł.Po otwarciu mamy 36 miesięcy na zużycie.   


130 I Wan't Candy to intensywny róż. Ładnie wygląda przy delikatnym, rozświetlającym makijażu oka.

100 Give Me A Cuddle  to brzoskwinia wpadająca w różowe tony. Nadaje ustom delikatny wygląd. 

100 Give Me A Cuddle i 130 I Wan't Candy


Co powiecie na temat takich koloryzujących balsamów ? Lubicie takie produkty ? :)

22.06.2015

TAG : 50 przypadkowych pytań o mnie :)

Cześć !

Przyszła pora na odejście od typowych postów kosmetycznych i dodanie czegoś na luzie :) Przeszukując internety natrafiłam na  tag " 50 przypadkowych pytań "  i stwierdziłam, że to będzie to. Coś, co pozwoli Wam mnie lepiej poznać i w małym stopniu pokaże jaką jestem osobą :) Do tego cyknęłam parę dziwnych fotek i voila !


No to lecimy z koksem ! 

1.Rzecz bez której nie możesz wyjść z domu ?
- TELEFON. Nie wyobrażam sobie wyjść bez telefonu i nie mieć możliwości kontaktu.
2.Ulubiony sklep z ciuchami ?
- SH. Poważnie, nie mam jakiś ulubionych sklepów typu Sinsay czy Cropp.Tam znajdę tylko to, co akurat dany sklep ma w kolekcji a w ciuchlandzie można wyłapać całkiem niezłe perełki.
3.Czy lubisz pływać?
- Nie. Nie potrafie, nie chcę, boję się  wody, której nie mogę kontrolować.
4.Masz jakieś fobie ?
- Węże.Te gadziny mnie przerażają !
5.Pijesz kawę ? 
- Czasami.
6.Co robiłaś o 24.00 ?
- Ostatnio śpię o tej porze ale jak byłam w Rzeszowie to zazwyczaj oglądałam seriale :p
7.Czy w odległości 3 m od Ciebie jest coś różowego ?
- Tak.
8.Często piszesz smsy ?
- Raczej komunikuję się przy użyciu Facebooka.
9.Czytasz książki ?
- Tak.Kiedyś robiłam to nałogowo, teraz mniej.
10.Masz duży pokój ?
- Tak.
11.Kiedy masz urodziny ?
- 10 październikA
12.Jakich piosenek słuchasz ?
- Tych, co akurat lecą w radiu.
13.O której chodzisz spać ?
- A to różnie bywa ;/ Czasem o 20 już śpię a czasami nawet po 24 jestem na nogach.
14.Malujesz paznokcie ?
- A kto tego nie robi ?? Tak przy okazji, właśnie nawiązałam nową współpracę w tej kwestii :p
15.Twoje największe marzenie ?
- Ciężko tak na szybko ;/ Może jakieś cieple kraje ?
16.Co lubisz robić?
- Malować, oglądać tutoriale i wszystko co z tym związane.
17.Jesteś leniem ?
- Tak :D 
18.Czego się boisz?
- Wszystkiego co niebezpieczne. 
19.Umiesz śpiewać ?
- Raczej nie :p 
20.Zjadłabyś cytrynę ?
- Hmmm, ale mogę przegryźć cukrem ??
21.Facebook vs Twitter ?
- Facebook.
22.Trzy ulubione strony internetowe ?
- Facebook, Dresscloud, Blog
23.Ulubiona piosenka ?
24.Dużo śpisz ?
- 8-9 godzin dziennie
25.Oglądasz mecze? Jakie ?
- Nie oglądam.
26.Ulubiony sportowiec?
- Ciężko powiedzieć bo sportem się nie jaram ;/ 
27.Masz jakieś hobby ?
- Makijaż !!
28.Jesteś lubiany w swojej klasie ?
- Wydaje mi się, że ludzie nie darzą mnie zbytnio sympatią.Było tak w szkole średniej i jest tez na studiach.Nie wiem dlaczego jest tak a nie inaczej.
29.Masz "skejpa" ?
- Gdzieś tam chyba mam :p
30.Co lubisz pić?
- Sok pomarańczowy i wodę.
31.Ulubiony owoc ?
- Mandarynka i banan.
32.Czego nie lubisz w ludziach ?
- Fałszu.Tego,że udają przyjaciela a za plecami myją d**ę.
33.Zbierasz coś?
- Nie,
34.Ilu masz znajomych na FB?
- 539
35.Lubisz jak robi Ci się zdjęcia?
- Pewnie :D 
36.Masz jakieś przezwisko/ksywkę ?
- W szkole średniej mówili na mnie Karo albo Karusia.
37.Masz rodzeństwo ?
- Tak, siostrę.
38.Lubisz chodzić do szkoły ?
- U mnie to już nie jest obowiązkowa szkoła.Studia mają to do siebie, że nie zawsze musisz chodzić :)
39.Malujesz się ?
- Jasne :)
40.Rozpuszczone czy spięte włosy?
- Rozpuszczone.
41.Kolor ścian w pokoju ?
- Brzoskwiniowo - truskawkowowśmietanie :d 
42.Co najczęściej oglądasz na yt?
- Tutoriale makijażowe,.
43.Jesteś wolna ?
- Nie.Od 2 lat ( w środę rocznica :d ) jestem w związku :)
44.Jakie masz teraz włączone strony?
- Facebook,Blog,Google,sylucha181.blogspot.com
45.Jaki jest ostatni sms wysłany przez Cb?
- "Masz coś dobrego na obiad ? "
46.Jakie jest Twoje ostatnie połączenie ?
- 786 179 3**
47.Jaki kolor koszulki masz na sobie ?
- Bordo.
48.Co robiłeś wczoraj o tej godzinie?
- leżałam na łóżku u mojego Lubego i oglądałam śmiesznych Rosjan na yt.
49.Najgorszy przedmiot w szkole ?
- Transport w łańcuchu dostaw.
50.Ile czasu zajmuje Ci wyszykowanie się ?
- Zależy od tego czy się śpieszę czy nie.Ok. 60 min.


No i tak to się właśnie ma :) Co powiecie ? 


20.06.2015

Sunshade Minerals zestaw 15 pędzli - hit czy kit ?

Cześć !

U Was też taka jesienna pogoda? Zimno, mokro i do d**y ;/ Gdzie to lato ja się pytam ??!! Ale ja nie o tym dzisiaj.Przyszła pora na recenzję pędzli, których używam już od grudnia i mogę kilka słów na ich temat powiedzieć.Przed świętami przyszedł do mnie zestaw 15-stu pędzli z Sunshade Minerals i do dzisiejszego dnia towarzyszy mi w codziennym ( i nie tylko ) makijażu.


Zestaw jest edycją limitowaną pędzli produkowanych przez firmę LancrOne. Oczywiście producent zapewnia, że pędzle są wykonane z syntetycznego  włosia HD, nie powodują podrażnień i są przyjazne dla osób posiadających skórę wrażliwą i skłonną do alergii. Ich struktura ma zapobiegać osypywaniu i wchłanianiu produktu - jednak nie do końca tak to działa. Przedstawię Wam każdy pędzel i swoje uwagi względem niego.

Zanim jednak to nastąpi, kilka słów ogólnie do całego zestawu. Pędzle są solidnie wykonane i wizualnie przyjemne  dla oka. Każdy osadzony jest na drewnianym trzonku o długości od 13,5 mm do 16,5 mm, włosie przytwierdzone w czarnej skuwce. Jak później zobaczycie na zdjęciach, skuwki się rysują ale to trzeba się postarać. Ja miałam tego pecha, że nie wiem kiedy zarysowałam prawie cały komplet ;/ Włosie jest bardzo miękkie - zarówno pędzli do twarzy jak i tych do oczu. Kilka włosków mi wypadło ale to na początku i z tych grubszych. Zestaw bardzo dobrze mi się sprawdza i wiedzie prym wśród innych pędzli jakie posiadam. Miesiąc temu kupiłam zestaw z LaFemme i już wiem, że jest dużo gorszy on zestawu Sunshade Minerals. Cena takiego zestawu to 110 - 120 zł.


Flap Top Kabuki służy mi do nakładania podkładu. Jest dobrze zbity, przez co nie robi na twarzy smug. Włosie ma delikatne, zdarzy się, że czasem coś odpadnie. Częste używanie spowodowało, że włosie już się lekko odbarwiło.Dobrze się nim operuje.

Skośny pędzel do konturowania przeznaczony jest do bronzera i różu, i właśnie do tego go używam. Jest dość puchaty, ale w żaden sposób nie sprawia kłopotów przy zaznaczaniu kości policzkowych bronzerem. Z niego nic mi nigdy nie odpadło ale ma najbardziej porysowaną skuwkę   ( nie mam pojęcia co mogło je tak porysować ;/ ).


Mniejszy pędzel do pudru czasem biorę do konturowania kości policzkowych albo rozcierania bronzera przy konturowaniu nosa. Delikatnie zbity, włosie solidnie przytwierdzone w skuwce ( z całego zestawy chyba tylko ten jest tak dobrze ściśnięty). Jedyny problem jaki sprawił to trzonek, który postanowił się wysunąć ze skuwki ;/ Ale przypuszczam, że to moja wina  bo "zalałam " go gorącą wodą przy myciu i pewnie klej puścił.Ale dałam rade i dziś wygląda prawie jak nowy, tylko z krzywym trzonkiem :D 

Pędzel do podkładu rzadko jest w użyciu, ponieważ nie jestem zwolenniczką nakładania podkładu płaskim pędzlem. Uważam, że jest to niewygodne i zostawia straszne smugi ;/ Jedynie dopuszczam jakieś poprawki w okolicach nosa czy innych miejscach trudno dostępnych dla flap topa. Włosie ma sztywne ale delikatne. 

Duży pędzel do pudru sprawdza mi się bardzo dobrze. Zdecydowanie mój ulubiony pędzel do pudrowania. Mięciutki, sprężysty - idealnie spełnia swoje zadanie. Upuścił kilka włosków jednak nic więcej się z nim nie dzieje.



Kowadełko , czyli pędzel, który dla mnie jest zbędny i kompletnie nie rozumiem techniki jego użycia. Ponoć służy do konturowania okolic oczu i nakładania cienia pod łuk brwiowy ale mi się nie sprawdza. Może nie potrafię się takim pędzlem posługiwać i dlatego go nie rozumiem ;/ 

Płaski pędzelek do nakładania cieni nie jest do końca taki płaski. Jest to pędzel z krótkim włosiem, kształtem przypominający stożek, puchaty ale zbity bardziej płasko niż jego towarzysze. To, że jest taki mały daje możliwość dotarcia w każdy zakątek. Szczególnie sprawdza się przy wewnętrznym kąciku.

Owalny pędzel do blendowania cieni z długim i puchatym włosiem. Najczęściej używam go do zaznaczania górnej powieki i rozcierania granicy pod łukiem brwiowym. Nie podrażnia. Jest dość małych rozmiarów ( w porównaniu z Inglotem 6SS wygląda na kruszynkę ), dlatego te sprawdzi się u osób z małą powieką.


Pędzelek do eyelinera nie sprawdził się całkowicie. Włosie nie jest zbite i odstaje na wszystkie strony.Kreski nie szło tym zrobić.

Pędzelek typu "Kulka"  jest trochę twardszy od reszty, ale nie podrażnia oka. Dobrze sprawdza się do zaznaczania załamania powieki albo do akcentowania dolnej powieki. Do niedawna był moim ulubieńcem, ale zastąpiła go kulka z Beauty Crew ( pokazywałam ją w poście z zakupami TU ).

Szerszy pędzel do blendowania cieni  jest puchaty ale włosie zostało ułożone w kształt stożka. Ładnie rozciera granice między cieniami i zaznacza łuk brwiowy.



Skośny pędzelek do kresek to mój " must have " przy wypełnianiu brwi. Jest cieniutki i dobrze zbity. Włosie jest długie ale dość sztywne. Jedyny minus to taki, że obdarła się na nim złota farba z trzonka ;/ Z żadnym innym nic podobnego się nie dzieje. Spękał strasznie i wszystko odpada.

Pędzel do korektora jest dość puchaty i osobiście używam go do przypudrowania korektora pod oczami ( bo duży pędzel tam nie sięga). Czasem też biorę go do konturowania płatków nosa w górnej części ( przy oczodołach).


W zestawie były jeszcze dwa " pędzle" : spiralka i grzebyk. Spiralka mi się połamała i musiała trafić do kosza a grzebyk jest dla mnie zbędnym kurzołapaczem i powędrował do kosza na samym początku.


Co powiecie o tych pędzlach??  Która miała ( wiem http://making-myself-beauty.blogspot.com , że masz i też sobie chwalisz :D ) ?? 

19.06.2015

Wake Me Up ! - Czyli świeżość, ogórek i witamina C.

Cześć !

Dziś nadszedł dzień przedstawienia moich odczuć w stosunku do paczki Inspiratorki Rimmel, którą ostatnio otrzymałam :)  Jak już wszyscy dobrze wiedzą, dostałam do testowania podkład Wake Me Up z wit.C oraz maskarę Wake Me Up z ekstraktem ogórka.Co o nich myślę, jak się sprawdzają ?? Zapraszam do czytania :)

Wake Me Up Podkład rozświetlający z wit. C


Podkład był by dla mnie ideałem ale.....No właśnie, zawsze jest jakieś ale.I od tego ale właśnie zacznę.Ja, zapewne jak większość Polek, należę raczej do typowych "bladziochów " - osób, które mają ogromny problem z dopasowaniem podkładu pod względem kolorystycznym.Tutaj również pojawia się ten problem.Firma Rimmel ma bardzo skąpą gamę kolorystyczna i niestety najjaśniejszy, dostępny drogeryjnie odcień 100 Ivory jest dużo za ciemny :(  Nawet teraz, gdy buźka mi się trochę opaliła, odcina mi się od kolorytu mojej skóry.Co prawda osobiście znalazłam na to patent i mieszam go z zakupioną ostatnio próbką bardzo podobnego ( wydaje mi się,że to ta pierwotna wersja ) podkładu Wake Me Up w odcieniu 010 Light Porcelaine - pokazywałam Wam go TU . Daje rade, ale ciężko jest go rozjaśnić.Jeśli chodzi o minusy, to by było chyba tyle :) 

Sam podkład jest świetny.Bardzo ładnie rozświetla dzięki tym maleńkim drobinkom.Nigdy nie mam żadnego problemu z jego rozprowadzeniem, zarówno palcami jak i pędzlem.Cera wygląda promiennie i naturalnie bo nie sposób zrobić sobie min maski na twarzy.Dodatkowo też posiada SPF 15 za co również plus.Jest bardzo trwały i odporny na ścieranie czy inne "urazy mechaniczne". Zawsze mam wrażenie, że moja skóra pod nim swobodnie oddycha.Bardzo ładnie nawilża i całkiem dobrze kryje( należy tu pamiętać, że to nie jest kamuflaż i nie należy od niego oczekiwać mocnego krycia ).Jest bardzo lekki i idealny na obecną porę roku.

Czy poleciłabym go przyjaciółce? Oczywiście ! Polecam z czystym sercem, jak Ewa Wachowicz poleca produkty z Centrum :) Naprawdę, ten podkład jest rewelacyjny i mogę go polecić każdemu :)

Pojemność takiego podkładu to 30 ml.Ważny przez 24 miesiące od otwarcia.

Wonder'Full Wake Me Up With Cucumber


Ta maskara to nowość zarówno w asortymencie Rimmel jak i dla mnie.A wszystko to za sprawą pewnego ogórka, a dokładniej ekstraktu z ogórka, który ma za zadanie odżywić rzęsy.Nigdy się z takim tuszem nie spotkałam, więc z chęcią zabrałam się za testowanie.Może zacznę od takiej mało istotnej rzeczy jak wygląd.Bardzo fajny i przemyślany :D Opakowanie przywodzi na myśl ogórka :D W drogerii widziałam też wersję z ciemną zielenią i tamta już totalnie wyglądała ogórkowato :D Do tego dochodzi zapach świeżo skrojonego ogóreczka.Aż chce się zjeść :D 

Przejdźmy do szczoteczki.Ma ona docierać do każdej rzęsy osobno i pogrubiać, podnieść i rozdzielić bez robienia grudek.No niestety nie jest tak kolorowo.Powiem szczerze, że tusz wypał średnio.Nie jest najgorszym ale też nie spełnił wszystkich moich oczekiwań.nie podoba mi się to, że jednak skleja rzęsy i ich nie pogrubia ;/ Ale są faktycznie delikatnie uniesione.Szczoteczka dociera tam gdzie powinna ale idzie upaćkać całą powiekę jak się nie uważa.Trzyma się dość fajnie i nie zauważyłam, żeby mi się osypywał w ciągu dnia.

Sorry za brwi ale jestem tu totalnie bez makijażu :p 

Tutaj mam już mieszane uczucia w kwestii polecenia.Jeżeli ktoś szuka tuszu, który pogrubi rzęsy i nada efekt WOW to niestety nie jest to maskara dla niego.Pozostałym osobom mogę polecić :) 

Pojemność tuszu to 11 ml.Przydatność 12 miesięcy od otwarcia.

I co powiecie ? Jak wam się sprawdzają te produkty albo co o nich słyszeliście ? :) 



15.06.2015

Kosmetyczne nowości ( połowy ) czerwca !

Witajcie !

W tym poście chciałam Wam pokazać co nowego zakupiłam w ostatnich dniach.Jest to tylko kolorówka, czyli to co lubię najbardziej i najczęściej kupuję :) Jest tu paczka Inspiratorki Rimmel      ( pisałam Wam o niej tutaj  ), zamówienie z Cocolita.pl oraz małe zakupy  z drogerii Rossmann :)


Postanowiłam przedstawić Wam każdy produkt i napisać o nim kilka słów.


Rimmel Wake Me Up Podkład z witaminą C  zapewnia młody wygląd cery.Skóra promienieje blaskiem i prezentuje sie zdrowo i naturalnie.Mój odcień to 100 Ivory  i jest odrobinę ciemny.

Wake Me Up Mascara Wonder'Full z ekstraktem z ogórka to nowość marki Rimmel.Ma odżywić, podkręcić, wydłużyć i unieść rzęsy.Pachnie oczywiście świeżym ogórkiem :D


Bell HypoAllergenic Lip Liner nr 01 i 03 to piękne kolory, którym nie mogłam się  oprzeć.Szaleństwem jest tutaj 03 w ciemnym, burgundowym kolorze :)


MySecret Matt Fixing Powder, czyli mój ulubieniec w kategorii pudry transparentne.Wydaje mi się, że nie znalazłam jeszcze innego, tak dobrze matującego pudry w tak niskiej cenie.

KOBO Modeling Illuminator wylądował w koszyku z racji tego, że wiele dziewczyn na yt go wychwala.Póki co jest w fazie testów i zobaczymy jak sobie poradzi.

KOBO Color Tense 305 Sensual Purple to pomadka w mocnym, również burgundowym kolorze, która dobrze skomponuje się z konturówką Bell 03.

 
Makeup Revolution Iconic Pro 2 już od jakiegoś czasu zwracała na siebie uwagę.Przy okazji zamówienia na Cocolita.pl wrzuciłam do koszyka i muszę przyznać, że był to dobry wybór. Cienie są bardzo fajne i na dodatek w zestawie otrzymujemy dwustronny pędzelek całkiem dobrej jakości.


Tak cienie prezentują się na oku :) 



E.L.F. Matte Lip Color Praline skusił mnie ceną i wyglądem, ale niestety na żywo okazał się być baaardzo brązowy ;/ 

Mua Luxe Velvet Lip Lacquer Serene miał być delikatnym różem ale niestety....jest tak jasny, że nic nie jestem w stanie z nim zrobić.No i samo zachowanie na ustach też pozostawia wiele do życzenia.


Makeup Revolution Ultra Aqua Brow Tint Light to ponoć tańszy zamiennik Aqua Brow od MUFE. Zobaczymy, jak będzie mi się nim podkreślało brwi.

Beauty Crew BCE - 75 i BCE - 10 wzięłam na próbę.Pędzli dla mnie nigdy dość i z chęcią testuję nowe.Na Cocolita.pl natrafiłam na pędzle firmy Beauty Crew i zachęcona ceną - skusiłam się na dwa: skośny pędzelek do eyelinera  oraz kuleczkę do cieni.Już teraz zapowiadam, że kupię kolejne i to w dużej ilości.Pędzle są bardzo fajnie wykonane, wyglądają profesjonalnie i są moim małym odkryciem :) 


Revlon Colorstaz 150 Buff jest zachwalany i krytykowany.Jedni mówią, że jest fenomenalny - inni uważają, że zapycha.Póki co używam go od trzech dni i już teraz mogę powiedzieć, że ciężko dziada z twarzy zedrzeć :D 

Wake Me Up Podkład Nadający skórze blasku 010 Light Porcelaine, czyli bardzo jasna próbka idealnie pasująca do rozjaśniania kultowego podkładu Wake Me Up z Witaminą C w (najjaśniejszym!!) odcieniu 100 Ivory.Idealne rozwiązanie w niskiej cenie :)


No i tak to właśnie wyglądają moje zakupy w tej pierwszej połowie czerwca :) Póki co nie planuję kolejnych  ale wiecie jak to jest :) Idziesz ulicą a tu nagle słyszysz wołanie z witryny sklepowej.I weź tu kobieto nie wejdź :D A jak tam Wasze zakupy ? Chwalcie się, co kupiłyście ostatnio :) 









12.06.2015

Inspiratorka Rimmel Wake Me Up !

Cześć !

Dziś chcę Wam pokazać co otrzymałam w przesyłce dla Inspiratorek Rimmel Wake Me Up :) Strasznie się cieszę, że udało mi się dostać do testów i szczerze mówiąc nie liczyłam na taki zwrot akcji podczas wysyłania zgłoszenia.Okazało się jednak, że dostałam wiadomość z informacją o zakwalifikowaniu i - tak jak 999 innych Inspiratorek - dostałam dzisiaj swoją paczuszkę :)



Pierwsze, co wywołało uśmiech na mojej twarzy to pudełeczko w kształcie torebki :D Wygląda to naprawdę super ! 


A oto zawartość :) Każda z Nas Inspiratorek dostała podkład, tusz i broszurkę z informacjami.


Pierwszy z testowanych produktów to nowy podkład Wake Me Up z witaminą C, który ma Nam  zapewnić :
- efekt świeżej, pełnej blasku cery
- nawilżenie i elastyczność skóry
- niwelowanie oznak zmęczenia.

Jak się sprawuje opiszę Wam w najbliższym czasie :)


Kolejna nowość to maskara Wake Me Up z ekstraktem z ogórka, która dzięki swojej formule sprawia, że rzęsy są odżywione przez cały dzień ( zasługa witamin i ekstraktów z ogórka ). Precyzyjna szczoteczka dociera do każdej rzęsy osobno sprawiając, że są one pogrubione, podniesione i rozdzielone bez gródek, dając  efekt otwartego oka.No i oczywiście pachnie ogórkiem ! :D 


Tak właśnie wygląda pakiet Inspiratorki Wake Me Up :) Teraz czeka mnie testowanie i inspirujące zadania do wykonania :) 

10.06.2015

Denko !

Witajcie,

Dziś na moim blogu post, jakiego jeszcze do tej pory nie było :) Wiele z Was dodaje u siebie miesięczne denka i pomyślałam, że też coś takiego zrobię.Z tym tylko, że moje denko nie jest miesięczne ale takie bezterminowe :D Po prostu  od jakiegoś czasu wkładałam do szuflady puste opakowania i dziś stwierdziłam, że to ten dzień bo więcej nic się już w niej nie zmieści :)



Jak widać trochę mi się tego uzbierało :) 
Podzieliłam wszystko na kategorie i po kolei przedstawię co i jak.

1.Pielęgnacja włosów - szampony


Head & Shoulders szampon przeciwłupieżowy  total care.Oczyszcza, ochrania i odżywia włosy.Nie mam co do niego żadnych zastrzeżeń :) Sprawdził się całkiem fajnie.

Pilomax Szampon Codzienny do włosów cienkich bez objętości.Firmę Pilomax bardzo sobie cenię ( przekonacie się o tym poniżej ) i lubię ich produkty do włosów.Szampon powodował, że moje włosy były bardziej puszyste i delikatne w dotyku.No i nadawał im przyjemny zapach.

2.Pielęgnacja włosów - odżywki 


Gliss Kur Hair Repair do suchych i zniszczonych włosów to jedna z moich ulubionych odżywek.Najlepsze w niej jest to, że po spryskaniu mokrych włosów nie ma problemów z ich rozczesaniem.Do tego też ma przyjemny zapach i muszę przyznać, że delikatnie poprawiła kondycję moich włosów.Do tego jest bardzo wydajna.Kupiłam ją w sierpniu zeszłego roku i ciągle używałam aż do marca ( pewna nie jestem ale coś koło tego ).

Pilomax Odżywka bez spłukiwania do włosów jasnych to kolejny produkt z cenionej przeze mnie  firmy.Tak samo jak szampon sprawdziła się bardzo dobrze i nie mam co do niej zastrzeżeń. 

Pilomax Regenarecja krok 3. odżywka bez spłukiwania włosy farbowane jasne to część zestawu do regeneracji włosów.Tutaj się trochę zawiodłam, ponieważ nie podołała zadaniu tak jak jej poprzedniczka ;/ 

Pilomax Odżywka do rozczesywania włosów również mnie delikatnie zawiodła.Nie jest zła i daje radę, ale obawiam się, że w przypadku gęstych i długich włosów nadal był by problem z rozczesywaniem.

3.Kąpiel


Douglas Home Spa Nourishing Shower Foam  to nic innego jak magiczna pianka do kąpieli :) Dlaczego magiczna? Ponieważ z opakowania wydobywa się żel, który zamienia Nam się w rosnącą pianę przypominającą gęstością bitą śmietanę.Produkt jest bardzo wydajny ale ja skończyłam go szybciutko ponieważ zachwycona zapachem i pianą wykorzystałam połowę na relaksująca kąpiel w pianie :D 

Kneipp Pielęgnujący Olejek do Kąpieli o zapachu kwiatu migdała to idealny dodatek do relaksującej kąpieli ( tej z pianą oczywiście  ; p ).Cudownie pachnie i zapewne jeszcze kiedyś go nabędę :)

Watermelon Body Skrub od The Secret Soap Store trafił do tej kategorii bo używałam go podczas kąpieli aby przygotować skórę ud na masło shea. Ślicznie pachniał melonem i bardzo dobrze wykonywał swoje zadanie.

4.Makijaż


KOBO Make Up Fixing Spray jest moim ulubieńcem i mam już zapas w szafie.Nie używam go na co dzień aczkolwiek od grudnia jedno opakowanie już trafiło do denka.Uważam, że daje rade i dobrze trzyma makijaż.Idealny przykład na to, że tanie nie znaczy złe.

Pierre Rene Skin Balance 020 również jest moim stałym gościem.Obecnie mam już trzecią buteleczkę i póki co nie znalazłam nic lepszego.Podkreśla w prawdzie suche skórki ale dobry peeling załatwi sprawę.

BeBeauty HD Loose Powder, czyli biedronkowy puder po taniości.Do pudru HD raczej mu daleko ale jako zwykły, transparentny daje radę.

MySecret Matt Fixing Powder to kolejny ulubieniec.Zapas już również zakupiony :D Ten puder to dla mnie fenomen.Używam na co dzień i nie oddam za żadne skarby !

5.Pielęgnacja twarzy



Line Smoothing Eye Cream już gdzieś tu krążył na blogu :) Nawet chyba tutaj  :) Nie będę się o nim rozpisywać więc odsyłam do linku.

6.Zapach




Puma Flowing Woman, czyli dość ładny, słodkawy zapach.Kiedyś już miałam minaturkę tego zapachu i będąc w Niemczech skorzystałam i kupiłam większą wersję.


To by było na tyle jeżeli chodzi o moje denko.Co powiecie? Używałyście coś z tych rzeczy ?










08.06.2015

Kobalt w roli głównej

Witajcie !

Dziś chciałam Wam pokazać makijaż, w którym główne skrzypce gra piękny, kobaltowy kolor.Do jego stworzenia zainspirowała mnie pewna vlogerka i postanowiłam dziś uczynić kobalt królem
dnia :)


Do wykonania makijażu użyłam :

TWARZ :

-Smooth Make-up Base KOBO 
-Mineral Cover Stick 03 Green Lambre Classic
- Pierre Rene Skin Balance nr 20 
-Instant Age Rewind Treatment Concealer Light Pale
-MySecret Fixing Powder
-Modeling Illuminator KOBO
-Bronzer 505 INGLOT
-MissButterfly Blush 4 Peach
-VIVID Baked Highlighter

BRWI :

- Cień do brwi INGLOT 559
-Hi-DEF Tinted Brow Gel Revitalash
-HypoAllergenic Skin Camuflage Concealer

OCZY :

-PAESE 605
-Kobaltowy cień Rival de Loop
-Biały satynowy cień z paletki Perfect Your Look JOKO
-Biały cień z paletki PUPA Art
-Brąz The Mail z paletki Oh So Special Sleek
-Pomarańcz z paletki Glazel Visage
-Pigment Złoty kobalt Mariza Brilliant
-300% Sensual Volume Mascara MySecret

USTA :

-Color & Shine Colour Lip Balm 05 JOKO
-Makeup Revolution Lipstick Divine




Jak Wam się to widzi ?? Lubicie czasem poszaleć z kolorami ? :) 




07.06.2015

Takie Centro to ja lubię :)

Witajcie !

Cóż za słońce ! Cały ranek smażyłam się w ogródku jak frytki w oleju :D I (o dziwo) słonko mnie uraczyło delikatną opalenizną :)
Ale ja dziś nie o tym :)

Kto śledzi mojego Facebooka zapewne widział już post z butami z Centro.Miały być tylko sandałki ale skończyło się... na trzech parach :p
Wszystko to za sprawą dość dziwnej promocji.Co w niej dziwnego? A no to,że nigdzie nie ma o niej informacji.Na butach widnieją ceny z promocji 19,99 zł , 29,99 zł , 39,99 zł.Dopiero przy kasie dowiadujemy się, że wszystkie buty w sklepie kosztują 9,99 zł i 19,99 zł.Skusiłam się na trzy modele: proste sandałki, klasyczne czarne szpilki na zapięcie i niebotycznie wysokie, kwiatowe sandały :)



Zacznę od tych, które podobają mi się najbardziej :)


Wysokie sandały na platformie  z pięknym, kwiatowym wzorem.Skradły mi serducho <3
 Muszę przyznać,że trochę się ich naszukałam bo nie mogłam znaleźć drugiego buta od pary :D 
Ale koniec końców udało się !

Cena: 19,99 zł

Za czarnymi butami na obcasie rozglądam się już jakiś czas i akurat wczoraj znalazłam to czego szukam :)



Proste, zamszowe, z paskiem - co tu dużo mówić :)
Póki co wydają się być bardzo wygodne :)

Cena: 19,99 zł

Na koniec proste sandałki na co dzień.


Potrzebowałam czegoś na upalne dni.
Lekkiego i bez zbędnych dekoracji.

Cena: 9,99 zł 

I co Wy na to? Kusi taka promocja ? :)






06.06.2015

Czy na pewno niezawodna szczotka Tangle Teezer ??

Cześć!
Dziś mam dla Was post- recenzję tak bardzo popularnej i chwalonej szczotki w całym wirtualnym świecie.Mowa oczywiście o szczotce Tangle Teezer.Tylko czy aby rzeczywiście jest taka cudowna jak ją przedstawia producent?


Prawdziwa rewolucja w rozczesywaniu włosów!
Tangle Teezer rozczesuje włosy bezboleśnie i szybko,
pozwala uzyskać niezwykły efekt w ciągu pół minuty!
Szczotka została uznana za najlepszy  innowacyjny produkt fryzjerski ze względu na swoje niezwykłe działanie : bezboleśnie rozczesuje splątania, masuje skórę głowy, nie niszczy struktury włosa. Produkt został doceniony przez profesjonalistów i konsumentów z całego świata.

No właśnie, producent zapewnia Nas o świetności swojego produktu i sprzedaje szczotki jak świeże bułeczki.Tak się złożyło,że na Walentynki dostałam od swojego mężczyzny takową szczotkę w wersji kompakt, kupioną po promocyjnej cenie ( całe szczęście).Początkowo byłam zachwycona wszystkim - samą możliwością jej posiadania, cudnym efektem wizualnym i jej podręcznym rozmiarem.Dzisiaj,po ponad trzech miesiącach użytkowania  mogę wydać swoją niezależną opinię.


Przedstawię Wam sprawę na zasadzie plusów i minusów.

Zacznę od argumentów za, czyli plusów :
- szczotka b.ładnie się prezentuje a baranki dodają jej uroku
- jest małych rozmiarów, więc nadaje się idealnie do torebki
- dzięki wersji z kompaktem mam wrażenie, że nie niszczą się tak szybko jej włoski?? ząbki?? (wiecie o co mi chodzi :D )
- nie ma żadnych problemów z jej  myciem 

No to teraz pora na minusy :
- szczotka nie rozczesuje dobrze włosów - jej ząbki (??) są zbyt krótkie, przez co nie sięgają w głąb gęstych włosów tylko "suną" po wierzchu
- kompletnie nie nadaje się do rozczesywania mokrych włosów bo nieszczęsne ząbki (??) są zbyt miękkie i się uginają
-strasznie szybko się brudzi
-jest dość droga i w tym przypadku cena  jakość





Nie wiem czy jesteście w stanie zobaczyć to na zdjęciu, ale ząbki z czasem zaczynają się odchylać na zewnątrz.


Za szczotkę tego typu musimy zapłacić od 20 do 60 zł zależnie od typu.Uważam,że kwota 60 zł jest zbyt wysoka , gdyż produkt nie spełnia wymagań.Żeby nie być gołosłowna przed napisaniem posta zapytałam o zdanie moją siostrę, której córki również posiadają sławną szczotkę Tangle Teezer i jej opinia pokrywała się z moją. 
Wiem,że są zagorzali zwolennicy tego produktu ale ja niestety nie należę do tego grona.

Czarne...jak mydło ??

Witajcie,
Kto wie czym jest czarne mydło?? Ja do niedawna nie miałam pojęcia,że takie coś istnieje :) Przy okazji Majówki Blogerskiej trafił w moje ręce taki oto produkt i szczerze mówiąc nie wiedziałam z czym się to je.Jesteście ciekawe co to takiego?



Czarne mydło savon noir pochodzi z tradycyjnych syryjskich i marokańskich łaźni.Ma postać mazi, która po roztarciu tworzy delikatną, aksamitną pianę.[...] Savon noir powstaje z czarnej odmiany oliwek, która zapewnia skórze odpowiednie nawilżenie.Czarne mydło jest bogate  w witaminę E - wykazuje właściwości przeciwstarzeniowe i zmiękcza skórę.Działa jak piling enzymatyczny - rozpuszcza martwy naskórek, dzięki czemu z łatwością i bez wysuszenia usuniemy go z powierzchni skóry.


Jak widać na zdjęciu mydło ma gęstą, maziowatą konsystencje,przez co staje się problematyczne w nabieraniu.Prawdziwym wyzwaniem jest również zapach, który do przyjemnych nie należy ale jestem skłonna do poświęceń :D Lubię go za to, że jest w 100 % naturalne i ładnie oczyszcza skórę.
Jak je stosuję?
Nabieram produkt na palce i zmydlam wodą do uzyskania czegoś na podobieństwo bardzo delikatnej piany.Następnie wmasowuję mydło w twarz i czekam ok. 10 min, po czym zmywam i cieszę się delikatną buzią :) 


Cena takiego mydła to ok.15 zł.Jak najbardziej uważam taki zakup za korzystny zarówno dla Nas, jak i dla portfela :)