23.03.2015

Skarby od My Secret

Witajcie,
trochę mnie tu nie było,ale to wszystko przez problemy z laptopem i brak dostępu do internetu ;/
W międzyczasie nazbierało mi się trochę nauki i nie miałam kiedy do Was zaglądnąć:( Ale dziś przychodzę i opowiem o dwóch produktach do twarzy  od MySecret.




Są to dwa produkty w kamieniu przeznaczone do modelowania i utrwalania .Oba otrzymałam na spotkaniach w Łańcucie i Dębicy :)

1.Matt Fixing Powder


"Naturalna,matowa i gładka cera oraz doskonale utrwalony makijaż.Puder dostosowuje się do koloru skóry utrzymując perfekcyjny efekt przez cały dzień." 
Nie mogę się doczepić do żadnego z wyżej wymienionych przez producenta zapewnień.Matuje wystarczająco dobrze, aczkolwiek dla osób z bardzo tłustą i świecącą cerą może być niewystarczający.Często ugruntowuję nim korektor pod oczami i trzyma całkiem dobrze.Jako puder fixujący też sprawdza się dobrze.Całość zamknięta w plastikowym opakowaniu, o dziwo odpornym na upadki.Trochę się osypuje i opakowanie jest "upaprane" ale dla mnie to nie jest jakiś wielki minus.Niestety już widać w nim denko więc muszę zaopatrzyć się w nowy:p Ma przyjemny zapach, taki może troszeczkę perfumowany.Oczywiście na twarzy zapachu nie czuć.Jedno opakowanie to 9 g produktu ważnego przez 12 m od otworzenia.
Cena: 11.99  zł 
Ocena:5/5

2.Matowy puder brązujący do twarzy i ciała.


"Doskonale podkreśla opaleniznę.Idealny odcień do konturowania i modelowania twarzy." 
Ten produkt też bardzo polubiłam.Używam go  do konturowania i sprawdza się całkiem dobrze.Wizualnie odcień przypomina mi słynny bronzer z KOBO ale nie jestem w stanie tego potwierdzić,gdyż  KOBO  nie posiadam.Co ważne nie pozostawia plam po kilku godzinach.Tak jak poprzednik zapakowany jest w plastik.Również wszędzie go pełno.Jego zapach jest inny ale nie potrafię opisać jaki.Co do pojemności mam dylemat ;/ Na opakowaniu pisze 11 g a producent podaje 8.5 g ;/ 
Cena:11.99 zł 
Ocena: 5/5 




Muszę szczerzę przyznać,że nie używałam dotąd produktów od MySecret.Zawsze wydawały mi się jakieś takie nijakie.Teraz jednak się przekonałam,że wcale takie nie są :) 

14 komentarzy:

  1. ten biały czeka jeszcze w kolejce, ale nie pocieszyłaś mnie mówiąc, że może się nie sprawdzić całkowicie u tłustych cer :D no nic, przekonam się na własnej skórze. Co do brązującego, szlag mnie trafia z tym osypywaniem się, mam wrażenie, że połowa idzie na pędzel a reszta fruwa sobie w powietrzu xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie obawiam się,że u Cb może się nie sprawdzić ale zobaczymy : ) Fakt, bronzer jest wszędzie gdzie się da ale mi to aż tak bardzo nie przeszkadza :p

      Usuń
  2. U mnie oba leżą nieużywane :-) za dużo kolorowki mam :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam ten brązujący i jest u mnie recenzja jego, poza tym jest on moim ulubieńcem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam ten max fixing powder ;) najlepszy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pisałam właśnie ostatnio o tym pudrze brązującym My Secret- bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam niczego z MySecret ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten biały puder super się u mnie spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z My Secret bardzo lubię tusz do rzęs i cienie. A teraz czaję się na puder brązujący :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ten puder obrazujący wygląda bardzo kusząco:)

    OdpowiedzUsuń