05.02.2015

Jestę wizażystę - czyli najczęstsze błędy w makijażu !

Witajcie!
Dziś post poświęcony makijażowi.Ale nie byle jaki post.Znacie to uczucie, kiedy siedzicie w autobusie albo przechodzicie w tłumie i zobaczycie kobietę, której wygląd woła o pomstę do nieba?? Bo ja często tak mam ;/ Obserwując to, co niektórzy robią swoim twarzom przechodzą mnie ciarki.Przecież makijaż ma podkreślać piękno kobiety a nie ją dodatkowo szpecić :( Dlatego też opowiem Wam dzisiaj o najczęściej spotykanych błędach w makijażu.



Post podzieliłam tematycznie - zaczynając od twarzy i kończąc na ustach.Musicie mi wybaczyć,że wszystkie zdjęcia są potraktowane efektami specjalnymi ale po wykonaniu zdjęć okazało się, że są fatalne ;/ Na początek cała buźka :D 




1.Podkład
W tej kwestii problem często jest jeden - nieodpowiedni odcień podkładu w stosunku do odcienia  skóry.Baaaardzo często spotkać się można z dziewczynami, których twarz wygląda jak skórka pomarańczy a w stosunku do całości - jak głowa odcięta od kogoś ciemnoskórego i przyszyta do bladej szyi.Zdarzają się tez odwrotne przypadki - skóra ciemna a twarz blada jak ściana, jednak  jest to rzadkością. Przy doborze podkładu musimy zwracać dużą uwagę na jego odcień.Należy pamiętać,że kolor podkładu w świetle sztucznym będzie się nieco różnił od tego w świetle dziennym.Ważnym elementem jest sprawdzenie testera.I tu powstaje kwestia sporna.Przyjęło się, że podkład sprawdzany na linii żuchwy.Natomiast Rae Morris twierdzi,że należy to uczynić na szyi ponieważ skóra pod żuchwą jest ciemniejsza ze względu cienia który rzuca na nią  broda.Należy również pamiętać o tym, że zimą nie używamy tego samego odcienia co latem.Z reguły latem skóra staje się ciemniejsza a więc podkład również powinien być odrobinę mocniejszy.

2.Bronzer/ Róż
Tutaj głównie chodzi mi o nieumiejętną aplikacje bronzera/ różu.Praca z nimi nie należy do prostych, ponieważ bez pewnej wprawy możemy zrobić sobie jedną wielką plamę.I ta plama jest właśnie bardzo często spotykana.Jeżeli o bronzer chodzi, należy pamiętać, że nakładamy go pod kością policzkową, kierując się od ucha ku  żuchwie.Kierunek ten jest bardzo ważny, ponieważ musimy pamiętać, że największe skupisko koloru powinno się znajdować właśnie w okolicy ucha i zanikać w miarę schodzenia ku dołowi.Robimy to delikatnymi ruchami, w przeciwnym razie powstanie plama, której nie będziemy w stanie rozetrzeć.Należy też zwrócić uwagę na odcień danego kosmetyku.Bronzery ciepłe, o pomarańczowym zabarwieniu źle wyglądają na twarzy.Polecane są chłodne odcienie brązów wpadające w szarości.Natomiast róż nakładamy na policzki w odwrotnym kierunku niż bronzer.Często stosuje się tu technikę "uśmiechniętej buzi " ale trzeba uważać żeby nie nałożyć produkt  zbyt blisko nosa :D No i oczywiście nasycenie różu.Kochane Kobietki, róż ma za zadanie odświeżyć i nadać naszej twarzy rumieńców a nie zamienić nas w Świnkę Peppę :)

Wybaczcie mi obecność tych intruzów :)


3.Oko
Tutaj poruszę kilka kwestii.Na pierwszy rzut to, czego nie lubię najbardziej - oko pandy.Wiele młodych dziewczyn szpeci się wykonując makijaż oka  rysując grubą,czarną krechę dookoła i tworząc tym samych efekt pandy.Do tego dochodzi czarna linia wodna i oko zmniejszone do minimum.Pamiętajcie, że obrysowanie oka czarną kredką ( szczególnie linia wodna) pomniejsza nam je.Nie mówię oczywiście,że nie wolno tego robić.Przy mocnych makijażach wieczorowych owszem, ale nie na co dzień. Czarne oko powoduje, że wyglądacie na zmęczone.Często takie oko jest efektem źle wykonanego makijażu smoky.Kolejna rzecz to zbyt wysoko wyciągnięte kreski.Tu już nawet nic nie napisze bo nie wiem jak wytłumaczyć, że więcej nie znaczy lepiej :( Bardzo często u starszych pań widzę mocno perłowe cienie ( o zgrozo!) nałożone aż....uwaga!!...do samych brwi.Nigdy tak nie należy robić bo jest to złe i okropnie wygląda.Sczególnie u pań starszych nie należy stosować perłowych cieni, ponieważ podkreślają każdą zmarszczkę i załamanie.A teraz moje ulubione :D 
Pajęcze nóżki :D Dość popularny problem, szczególnie wśród nastolatek.Ogromne ilości tuszu, które powodują sklejanie się rzęs i dają efekt odnóży pajączków.Tego "trendu" nigdy nie zrozumiem.Jeżeli coś nam się sklei to istnieje takie coś jak grzebyk do przeczesywania rzęs!! 



4.Brwi
Nawiązując do zdjęć powyżej kilka słów  na temat brwi.Krótko i na temat :)
Błąd nr 1 to kompletny brak inicjatywy w związku z brwiami.A to wieeeelki błąd, ponieważ brwi w obecnych czasach stanowią najważniejszy element makijażu.Zawsze należy  podkreślać je kredką,henną,specjalnymi produktami czy nawet  zwykłymi cieniami.No właśnie, PODKREŚLAĆ.I tu rodzi się błąd nr 2 - zbyt mocne/ przerysowane brwi.Brwi pociągnięte czarną kredką do jasnej cery i włosów to zbrodnia.Pasują tylko i wyłącznie osobom z ciemną karnacją i ciemnym kolorem włosów.Przy doborze produktu do podkreślenia brwi należy kierować się tym,że powinny one być nieco ciemniejsze od włosów.Co również ważne, nie podkreślany ich tak, że wyglądają jak narysowane.Wypełniamy tylko prześwity i delikatnie podkreślamy.

5.Usta
Każda z nas chce mieć piękne, duże usta.Niestety nie każda je ma ale pamiętajcie- " Małe jest piękne." W makijażu stosuje się pewne sztuczki,które powiększają optycznie nasze usta.Można tutaj wspomnieć o obrysowaniu ust konturówką.Ale hola, nie tak szybko.Obrysowanie warg dalej niż są w rzeczywistości skutkuje  przerysowaniem i szpecącym efektem.Zbyt jasne usta też nie wpływają dobrze na nasz wygląd.Sczególnie, jak potraktujemy je podkładem ;/



Takie oto błędy w makijażu chciałam Wam przedstawić.Są to pospolite i wszem obecne wpadki, których powinnyśmy się wystrzegać!Oczywiście wizerunek zaprezentowany przeze mnie jest trochę "podrasowany" i nie urzeczywistnia aż tak bardzo tego, z czym spotykamy się na co dzień :) Może znacie jeszcze jakieś błędy? Chętnie poznam nowe perełki :) 
Na koniec dodaję Wam zdjęcie z Nikolą, która pilnie obserwowała ciocię  i pomagała w zdjęciach :)


14 komentarzy:

  1. Na szczęście ja chyba aż takich błędów nie popełniam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. + 20 do przerażenia i + 50 dla Ciebie za idealne przedstawienie sprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ze wszystkimi z tych błędów stykam się na co dzień w szkole :D. Zawsze przerażają mnie te pomarańczowe od podkładu twarze i róż nałożony tak, że niektóre dziewczyny śmiało dostałyby etat w cyrku :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądasz czadowo na zdjęciach. Uśmiałam się. Post jak najbardziej trafiony, wiele młodych kobiet robi sobie krzywdę makijażem, Ja wychodzę z założenia- nie umiesz się malować zamiast zrobić sobie krzywdę nie maluj wcale:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pięknie wyglądasz :)
    Niestety część z tych błedów sama popełniałam kiedyś. Czarna kredka była u mnie codziennością, i to na linii wodnej, a w efekcie minioczka brrr ;/ Zanim doszłam do wprawy z bronzerem też różnie bywało, ale na szczęście to już przeszłość i już umiem się malować (przynajmniej tak mi się wydaje ) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Paski różu na palikach (dosłownie PASKI, nieroztarte ani trochę) i brwi jak z kreskówki - jak ja to "kocham"...;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysłowy makijaż :D
    i post ku przestrodze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój makijaż po prawej widzę niestety dość czesto

    OdpowiedzUsuń
  9. myślę że blogi wizażowe, youtuberki już duuużo zrobiły w tej kwestii jeśli chodzi o typowe błędy. co raz mniej kobiet chodzi z odciętą głową od szyji ciemnym podkładem. Niestety spotykamy jeszcze dużo za dużo brwi plemników, "oczów" pand i klauniastych ust ale nudno by było jak byśmy wszystkie były takie świadome tego jak robić to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trafiłaś postem w samo sedno ;) Najlepsze są brwi całkiem wyskubane i narysowane czarną kredką od linijki :D :D Nie wiem skąd takie pomysły ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Często też spotykam za długą, za niską kreskę - kiedy spojrzenie robi się takie strasznie smutne, jak u mima :D Spotkałam też kiedyś odwrotne zjawisko, kreska taka jaką zazwyczaj robi się na górze, z jaskółką, ale zrobiona na dolnej powiece. Górna natomiast pozostała czysta, jedynie rzęsy lekko wytuszowane. Prawdę mówiąc wyglądało to nieco przerażająco...

    OdpowiedzUsuń