09.02.2015

Brzoskwionwy rumieniec,czyli Miss Butterfly Blush

Witajcie :)

Czym jest dla Was słowo "róż"?? Dla mnie ma wiele skojarzeń: świński róż,majtkowy róż,ciemny róż no i....brzoskwiniowy róż :D  Brzoskwiniowy? Tak,dokładnie taki!Jeżeli nie wiecie jak wygląda brzoskwiniowy róż to polecam zapoznanie się z Miss Butterfly Blush 04 PEACH:)




Od producenta:
"Róż do policzków Miss Butterfly to idealny kosmetyk dla młodych kobiet, które chcą podkreślić swoje rysy twarzy. Pozostawia efekt zdrowo wyglądającej, promiennej cery przez wiele godzin. Kolorystyka dopasowana została do różnych karnacji, tak aby każda kobieta znalazła swojego faworyta. Kosmetyk nałóż miękkim pędzlem na szczyty kości policzkowych. "


 Moja opinia:

Róż do policzków to dla mnie niezbędnik.To właśnie dzięki temu kosmetykowi nasze policzki nabierają rumieńców a cała twarz wygląda świeżo i zdrowo.Z kolorem jednak trzeba uważać,żeby nie uzyskać efektu  Świnki Peppy ( możecie o tym przeczytać tu ).Ten produkt krzywdy nam nie zrobi.W ofercie dostępnych jest 6 odcieni więc każdy znajdzie coś dla siebie.


 Produkt otrzymujemy w plastikowym opakowaniu z otwieranym,przeźroczystym wieczkiem dzięki któremu wiemy jaki odcień wybieramy.Nie zauważyłam u siebie żadnych problemów z otwieraniem,wieczko zamyka się na tradycyjny "klik".Najpiękniejsze  w całym produkcie są śliczne motylki :) Bardzo lubię jak kosmetyk jest ozdobiony w ten sposób bo ładnie to wygląda i cieszy oko.Osobiście używam różów w takich  brzoskwiniowych kolorach, więc wiedziałam że z tym się polubię.Nakładam go najczęściej przy makijażach dziennych bo daje mi takie delikatne podkreślenie.Żeby się  nim skrzywdzić, trzeba się naprawdę postarać :D Konsystencja jest sucha,jak przy typowych pudrach prasowanych.Minusem jest to,że przy nabieraniu za każdym  razem upapram całe opakowanie.Jakiegoś specyficznego zapachu nie ma.Opakowanie zawiera 7 g różu i z pewnością starczy na długo.
Cena: 7,65 zł
Przydatność: 18 miesięcy od otwarcia
Ocena: 4,5/5 




Znacie taki produkt?? A może wolicie zainwestować w coś droższego i bardziej sprawdzonego ?? :)

10 komentarzy:

  1. Kiedyś używałam tylko takich kolorów :D teraz stawiam na delikatne :D cieszę się, że przypadł Ci do gustu :D pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam Candy i uwielbiam go ponad wszystko :D idealny, delikatny w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja aktualnie używam róż z Wibo i sprawdza się . Nie wyobrażam sobie makijażu dziennego bez delikatnego muśnięcia różem . Buziole;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam. Teraz mam róż z MakeUp Revolution i jestem z niego bardzo zadowolona :) Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też posiadam całą paletę róży z MUR :) Bardzo jestem z nich zadowolona :)

      Usuń
  5. Niezależnie czy droższy czy tańszy, ważne żeby się jak najlepiej sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o majtkowym jeszcze nie słyszałam :D kolor różu piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem ciekawie wygląda. Widziałam tylko cienie tej firmy, ale przyznam się szczerze, że mijałam szerokim łukiem, jednak czasami można coś ciekawego trafić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nieskromnie rpzyznam, że mój odcień (candy pink prawdopodobnie) bardziej mi sie podoba ;D Ale to dlatego, że mi nie do twarzy w pomarańczach :D

    OdpowiedzUsuń