27.12.2015

Charytatywna Wigilia Blogerska w Rzeszowie

Witajcie,

Święta, święta i po świętach :) Dopiero był wir przygotowań do Wigilii a tu już wszystko się skończyło :D Brzuchy napełnione makowcami, dodatkowe kilogramy zebrane i pozostaje tylko wspomnienie tych świąt, co to w ogóle jak święta nie wyglądały ( święta bez śniegu to nie święta).
Dziś przygotowałam dla Was relację ze spotkania z dziewczynami na Wigilii Blogerskiej, którą połączyłyśmy z pomocą dla Pana Józka - bezdomnego starszego mężczyzny z Rzeszowa.



Spotkałyśmy się 19.12 w restauracji Kryjówka żeby połamać się opłatkiem.Kryjówke znam aczkolwiek uważam,że przypadła Nam w udziale zbyt mała salka jak na 12 osób, no i na dodatek co chwile ktoś z pracowników przechodził do szatni, która znajdowała się właśnie w naszej salce.Jeżeli chodzi o jedzenie to cóż, ja dostałam odgrzewane i zimne pierogi :) Miłym gestem był natomiast świeżo wyciskany sok z pomarańczy podarowany od firmy.



























Po przełamaniu się opłatkiem rozdaliśmy sobie prezenty od  Mikołajów :D Swojemu dziękuję za kosmetyki Makeup Revolution i ogromną czekoladę :D Zaczęło się odpakowywanie, wąchanie i oglądanie wszystkich podarków.No i oczywiście ploty,ploty i jeszcze raz ploty.Na koniec spotkania organizatorka Asia przygotowała dla Nas niespodzianki od sponsorów!

































Podczas spotkania zorganizowana również była licytacja i zbiórka pieniędzy dla bezdomnego Pana Józka, którego często można spotkać pod rzeszowską galerią grającego na akordeonie.Udało się zebrać 300 zł! Dodatkowo jedna z firm przesłała dla Pana Józka ciepłą bluzę na zimowe chłody.
























Wigilia, jak każde spotkanie z Dziewczynami przebiegła w bardzo sympatycznej atmosferze :) Po oficjalnej części kilka z Nas zostało i zrobiłyśmy sobie mały "afterek", po czym rozeszłyśmy się do domów.

Pora na prezenty :)



Yerba Mate


Tołpa


Eveline Cosmetics








Zakamarki 


Zapach sukcesu

19.12.2015

Prawda jest taka, że jestem uzależniona...

Witajcie!

Ja właśnie spędzam czas z Dziewczynami na Wigilii Blogerskiej a Was chcę zaprosić na post poświęcony mojemu uzależnieniu.Spokojnie, nie mam problemów z alkoholem czy narkotykami :D Moim uzależnieniem stały się lakiery hybrydowe  Semilac. Pokażę Wam tu swoją małą gromadkę i to, co nimi zmalowałam.




















Swoją przygodę z hybrydami zaczęłam jakieś dwa miesiące temu i wciągnęła mnie na maxa. W listopadzie przeszłam szkolenie ze stylizacji salonowych i zaczęłam się bawić :) Niektórzy pytają: " Tobie się tak chce siedzieć godzinami i malować te wszystkie wzorki?". Tak, chce mi się :) Jedni lubią robić na drutach a ja maluję paznokcie. Póki co posiadam kilkanaście kolorów bo nie stać mnie na zakup kilkudziesięciu buteleczek więc uzupełniam braki na bieżąco. Oto moja kolekcja :)

























083 Burgundy Wine to piękne i mocne bordo wpadające w fiolet, natomiast 082 Luminous Cyclamen to buraczkowa czerwień z połyskiem.


























066 Glossy Cranberry to kolejna czerwień, tym razem wpadająca w odcień żurawinowy.121 Ruby Charm to taki trochę oszukaniec, ponieważ kolor na butelce ani trochę nie odpowiada rzeczywistej fuksji.

























033 Pink Doll idealnie nada się do letnich stylizacji, natomiast 125 Swan Lake potrzebuje "wsparcia" ze strony czystej bieli, ponieważ lekko prześwituje.

























137 Cinnamon Coffee to dla mnie  idealny "nudziak", który wpasuje się do wszystkiego. 031 Black Diamond to najzwyklejsza czerń.

























050 French Vanilla daje delikatnie mleczny kolor i wykorzystuję go przy zdobieniach z pustymi przestrzeniami.000 Lazure Dream, czyli słynna limitka Semilac średnio przypadł mi do gustu.

























127 Violet Cream to prześliczny, pastelowy fiolet, natomiast 039 Sexy Red to propozycja dla kobiet " z pazurem" :D

























096 Starlight Night to propozycja dla wielbicielek błyskotek, szczególnie na zbliżający się karnawał.032 Biscuit jest z kolei delikatny i bardzo ładnie wygląda z syrenką.

























001 Strong White lubi płatać figle i marszczyć się na paznokciu ;/ 094 Pink Gold to najpiękniejsza błyskotka z całego asortymentu w odcieniu różowego złota.Piękniejszego nie znajdziecie.



Top i Baza to elementy niezbędne przy wykonywaniu hybrydy.A do zdobień typu sweterki niezbędny jest Top Matowy.


Swoją pracę z tymi lakierami oceniam na bardzo dobry.Wszystko ładnie ze sobą współpracuje i trzyma się odpowiednio długo.Jedyne na co mogę narzekać to właśnie ten biały, który potrafi miejscami kompletnie się nie zgrzać.Ale z tego co wyczytałam to nie tylko ja mam z nim problemy, więc wygląda na to, że to pewnie kwestia receptury czy coś.Na koniec dorzucę Wam kilka stylizacji z wykorzystaniem tych właśnie kolorków :) Z góry przepraszam za jakość niektórych zdjęć.









Co powiecie o moim uzależnieniu ? :) 

18.12.2015

Spotkanie na Kresach Przemyśł 12.12.2015

Cześć :)

Dzisiaj mam dla Was relację z ostatniego spotkania, które organizowałam w Przemyślu.Przemyśl - piękne miasto warte zobaczenia dlatego też moja decyzja odnośnie miejsca spotkania była oczywista. Przemyśl znam od dziecka mimo,że nie pochodzę z tego miasta.Jako miejsce spotkania wybrałam przecudowną restauracje Cuda Wianki w samym rynku miasta, tuż przy ratuszu.restauracja zachwyciła wszystkie Dziewczyny i aż żal było wychodzić :)



Z Dziewczynami umówiłyśmy się na godzinę 13.00 ale Magda i Paulina zawitały trochę szybciej i już na mnie czekały.O 13.30 byłyśmy w komplecie :) Tradycyjnie zaczęło się od pałaszowania smakołyków i z ręką na sercu muszę przyznać,że aż szkoda było jeść tych pięknie podanych pyszności.Całe nasze spotkanie przebiegło w świątecznym klimacie z nastrojową muzyką z Kevina w tle.Zachwytów nad wystrojem restauracji było tyle,że ciężko to zliczyć.Można powiedzieć,że to spotkanie było raczej takimi ploteczkami przy kawie i odbiegało nieco od typowych spotkań blogerskich.












Z racji tego,że święta za pasem nie mogło się obyć bez prezentów :D Musiałyśmy być bardzo grzeczne w tym roku, ponieważ Mikołaje bardzo się postarali :D Dziękuję mojemu jak i wszystkim pozostałym !







Na koniec oczywiście świąteczna sesja pod ogromną choinką na rynku :) Dziękuję mężowi Kasi za cierpliwość i pełnienie roli fotografa :D 






Każda z dziewczyn dostała również skromny prezent od sponsorów :)










Dziękuję wszystkim za spotkanie i masę nowych pomysłów na kolejne spotkania. Mam nadzieję,że uda Nam się zrealizować Nasz plan na Majówkę Blogerską :)