08.12.2014

Pocałunek od Sephory

Cześć :)
Dziś przychodzę z pocałunkiem :D Ale spokojnie,nie będę nikogo całować :) Mowa będzie tu o znanym już  "jajeczku" firmy Sephora o wdzięcznej nazwie Kiss me.Takie małe,całuśne cudo <3





Co mówi producent:

"Delikatnie koloryzujący lub bezbarwny, perfumowany balsam do ust gwarantujący nawilżenie przez 4 godz.(1)

Kiss Me Balm pielęgnuje usta i pokrywa je kolorem, dzięki:
- Ultra komfortowej kremowej formule
- 5 smakowitym odcieniom i 1 półprzezroczystemu
- 6 uzależniającym zapachom"





Co mówię ja :

Po pierwsze tak,z pewnością jest to balsam.Ale z pewnością nie daje nawilżenia przez 4 h.Nie wiem jak w przypadku innych balsamów ale mój jest strasznie słodki ( zapewne dlatego że to arbuzowy sorbet ) i ten smak mi nie leży ;/ Wiem,że najciemniejszy odcień pachnie cudnie  jak coca-cola :p Może smakiem nie jest rewelacyjny ale zapach arbuza jest prześliczny.Delikatnie koloruje usta.Mogę nawet stwierdzić,że dobrze uzupełni lekki makijaż.
Teraz czas na opakowanie.Forma jajeczka jak dla mnie całkiem dobry pomysł.Nie mamy problemu z nakładaniem i szybko rozprowadzamy balsam.Małe,zmieści się w każdej torebce.Jeżeli się nie mylę,to cena jednego balsamu wynosi 39 zł.
Moja ocena 5/6






Na ustach prawie niewidoczny :)



Co sądzicie o tym maleństwie?Macie?A może okazał się u kogoś bublem??Dajcie znać :)
Pozdrawiam :*

P.S.Jak Wam się widzi niwy wystrój bloga ? :)

15 komentarzy:

  1. forma opakowania jest genialna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nie widziałam go w Sephorze :( ale mam ochotę ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szał na ten balsam był pod koniec sierpnia ale ostatnio też widziałam :)

      Usuń
  3. Ojej, jakie ładniutkie maleństwo <3 Pierwszy raz spotykam się z tym cudakiem :)

    Zmiana wyglądu bloga na plus - jest ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowanie wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego produktu. Nie mniej jednak kosmetyki sygnowane logiem sephora nie przemawiają do mnie. Wiem, ze pewnie maja kilka perełek ale sama miałam dwie rzeczy i obydwie okazały sie bublem. Jedne to paleta cieni, szminek, błyszczyków i róży. Pigmentacja tak marna, ze musiałabym ciapac i ciapac zeby uzyskać odpowiedni kolor. A drugi produkt to korektor pod oczy... Ma sa kra :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,też już nie raz słyszałam że ich cienie prawie do niczego się nie nadają.Ja kupuję jedynie produkty do ust i póki co jest ok :)

      Usuń
  6. zawsze sie zastanawialam jak sie wykancza takie jajeczka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie wiem ale jak już będę wiedziała to edytuję post :p

      Usuń
  7. małe cacuszko dla mnie!cudownie wyglada

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się jak wygląda na ustach :)

    Zapraszam do wspólnej obserwacji,
    rzetelne-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. świetnie wygląda i kusi ale za to cena hmmmm...

    OdpowiedzUsuń