27.06.2014

Inglot Nail Enamel 992-hit czy kit??

Witam!Ostatnio pisałam o błyszczyku firmy Inglot, więc dzisiaj przyszedł czas na lakier do paznokci.
Inglot uchodzi za dobra firmę o kosmetykach wysokiej jakości.Czy aby na pewno wszystkie są takie cudowne??Nie ma rzeczy idealnych i ,jak wiadomo,zawsze znajdzie się jakiś bubel i właśnie takim bublem w Inglocie jest ten lakier.Może zostanę tu obrzucona błotem przez zwolenniczki lakierów tej marki,ale ja jestem zdecydowanie na nie.Podobnie jak błyszczyk,lakier tez był prezentem,więc nie miałam możliwości wyboru koloru-i tu się rodzi pierwszy problem.Cale życie żyłam w przekonaniu,że chabry to polne kwiaty  o ślicznym, niebieskim kolorze.Jak się okazało byłam w błędzie...ale o tym później.





















Co prawda na zdjęciach kolor wygląda na niebieski ale w rzeczywistości jest to zwykły fiolet.Zdecydowanie nie mój kolor.Po pomalowaniu  paznokci można zobaczyć na płytce różowy  połysk,który nie wygląda ładnie.
Całość zamknięta w typowym dla Inglota czarnym pudełeczku na którym widnieje napis:
"Nie zawiera szkodliwego toluenu,formaldehydu,ftalanu,dibutylu i kamfory."  Jak najbardziej jest to plus,bo nie trujemy swoich paznokci.Jeżeli chodzi o konsystencję,to jest ona dla mnie delikatnie zbyt gęsta i stanowi problem przy nakładaniu produktu.Do pełnego krycia potrzeba zazwyczaj dwie warstwy.O ile pierwsza warstwa szybko schnie,to z drugą jest już problem.W buteleczce znajduje się 15 ml lakieru za ok 20 zł.

Osobiście za lakierem nie przepadam aczkolwiek to jest tylko i wyłącznie moja opinia.Inglot kusi swoja gamą kolorystyczną aczkolwiek za taką cenę oczekiwałabym  czegoś lepszego.







25.06.2014

Lady in green

Witam :) Dziś mam dla Was głównie post ze zdjęciami,dlatego też tekstu będzie mało.Przedstawiam makijaż Lady in green wykonany m.in. pigmentami firmy M.A.C.Jak to mówią,szału nie ma-d*** nie urywa,ale chcę dzielić się z Wami wszystkim co tworzę :)




24.06.2014

Wyniki rozdania 1.06.-23.06.2014 !!

Kochani moi!Szybciutki pościk z wynikami rozdania :)
Było Was niewiele,dlatego też osoby,które spełniły wszystkie 3 zasady otrzymały ode mnie dodatkowy los :) Nie trzymając Was dłużej w niepewności podaję wyniki :)




Diamentową Maskę na Twarz Liftingująco-Regenerującą Estetica :) Do tego trzy próbki kremów Sylveco i próbka hialuronowego kremu nawilżającego HialiQ 3D Dermica otrzymuje...



Gratuluje serdecznie:) Czekam 3 dni na wiadomość z danymi do wysyłki na adres karolinabajan@poczta.onet.pl.W przeciwnym razie wyłonię kolejnego zwycięzcę:) Dziękuję nielicznym,którzy wzięli udział w rozdaniu :)

INGLOT Sleek CREAM Lip Paint

Witam wszystkich w piękny wtorek :) Przybywam do was dzisiaj z recenzją produktu,który otrzymałam w prezencie od mojego lubego :D O czym mowa? Oczywiście o błyszczyku do ust nr 102 firmy INGLOT.
Firma jest mi dobrze znana z racji swojej rangi i dobrej jakości produktów ( niestety ma też buble ), a ponadto mieszkam całkiem niedaleko Przemyśla z którego pochodził nieżyjący już właściciel.Produkty firmy Inglot można znaleźć w wielu polskich centrach handlowych, jak i również poza granicami kraju.Swoim zasięgiem imperium Inglota objęło np. Rosję.Ale dość gadania o firmie.Pora przejść do produktu.



Jak już wspomniałam błyszczyk był prezentem,więc nie miałam okazji sama wybrać koloru.Początkowo myślałam,że będzie lipa krótko mówiąc,ponieważ na pierwszy rzut oka kolor wydaje się być ciemny i taki ceglasty :D Nie mój kolor całkowici. Ale już po otwarciu wiedziałam,że jestem w wielkim błędzie...Ale o tym później.
Całość zamknięta w eleganckim,czarnym pudełeczku.Opakowanie kształtem strasznie przypomina atrament firmy Sephora,którego recenzję znajdziecie Tutaj.
Typowo podłużna ampułka jak na zajęciach z chemii.Wykonana z twardego plastiku .Końcówka natomiast jest bardzo trwała i nie musimy obawiać się o jakiekolwiek uszkodzenia ponieważ wykonana jest z ... hmmm czegoś metalowego :D Wybaczcie mój brak precyzji ale nie mam pojęcia jak to nazwać :D W produkcie zanurzona tradycyjna,typowa dla błyszczyków,puchata końcóweczka.





No to teraz dalsza część historii dlaczego byłam w wielkim błędzie.Tuż po odkręceniu i wyciągnięciu końcówki poczułam przecudny,karmelowy zapach.Tak!!Jak ja kocham karmel <3
Kolor okazał się być zdecydowanie ładniejszy niż w opakowaniu.Szybciutko na usta i....kolor idealnie współgra z kolorem ust.Błyszczyk jest tak delikatny,że nie wyróżnia ust ale nadaje im karmelowy odcień.Ubolewam tylko nad tym,ze ie smakuje jak karmel :( Chociaż może to i dobrze bo bym go szybko zjadła :p 
Jeśli chodzi o konsystencje to powiem tak:nie jest za gęsty,ale też się nie leje.Taki w sam raz :)
Co prawda jest mały kłopot przy nakładaniu,ponieważ tworzą się delikatne smugi ale z czasem wszystko wygląda jak trzeba.Jest dobrze napigmentowany,bo po starciu chusteczką na ustach pozostaje odcień.
Mam problem w określeniu trwałości produktu.Trzyma się tak średnio ale bardzo możliwe,ze to z powodu tego zapachu przez który często się oblizuje ;p
W opakowaniu znajdziemy 5,5 ml produktu za nieco ponad 20 zł.Osobiście bardzo gorąco polecam :p
Dajcie znać czy macie i jakie są Wasze  opinie na ten temat :)


 






21.06.2014

Pierre Rene Professional Bronzing Powder

Dawno nie pisałam  recenzji o kosmetykach więc najwyższa pora się za to zabrać :) Dziś pod lupę wzięłam swój ostatni nabytek- puder brązujący od Pierre Rene.


Wstępem słów kilka od producenta:
" Profesjonalny puder brązujący  o bardzo lekkiej strukturze umożliwiającej  łatwą aplikację jednolity,długotrwały efekt bez poprawek.Bogaty w mikronizowane perłowe pigmenty wychwytujące promienie światła,nadające skórze gładkość i rozświetlenie.Kosmetyk został zaprojektowany z myślą o każdej tonacji cery od jasnej do ciemnej!Wystarczy jeden prosty gest by Twoja skóra była piękniejsza i rozświetlona,a opalenizna ożywiona i ujednolicona!"

Nie chce się strasznie rozpisywać więc tak szybciutko :D
Do tej pory używałam  bronzera firmy Essence i byłam zadowolona.Na ten produkt natknęłam się przypadkowo i postanowiłam go zakupić.Już po pierwszym użyciu utkwiłam w przekonaniu,że była to dobra decyzja.Jako,że należę do blondynek o jasnej karnacji,to wybrałam odcień 01 light bronze.Z tego co zauważyłam w  sklepie,można nabyć produkt w dwóch odcieniach,light oraz dark.



Ogromnym plusem jest tu zawartość.Za ok. 26 zł możemy nabyć dobry produkt wyśmienitej i powszechnie znanej firmy o pojemności 15 g. Produkt daje ładny efekt opalonej skóry i wyraźnie podkreśla kontury twarzy.Zaskakująca jest dla mnie jego konsystencja.Nabierając produkt na palec ma się wrażenie jakby był on delikatnie kremowy.Poniżej zamieszczę zdjęcie,aczkolwiek nie jestem pewna czy dacie rade zobaczyć to o czym mówię.Oczywiście nie ma produktów idealnych i zawsze jakiś minus się znajdzie.Dla mnie osobiście uciążliwe jest nadmierne osypywanie się pudru.Podczas nabierania pędzlem bronzer jest dosłownie wszędzie.Na pędzlu,na opakowaniu,na wieczku,a nawet  na moich rękach.Opakowanie jest dość duże więc ciężko jest zabrać produkt ze sobą w małej torebce.Całość zamknięta w eleganckim,czarnym pudełeczku.
Jeśli chodzi o moją opinię odnośnie zakupu to zdecydowanie polecam.Skusiłam się,wypróbowałam i nie żałuję.Nie wiem jak się ma sprawa z tymi odcieniami i czy faktycznie są tylko dwa.Wydaje mi się,że to trochę mało.Dajcie znać jeśli miałyście/mieliście ten produkt albo wiecie coś na temat szerszej gamy kolorystycznej.Z chęcią poznam Waszą opinie :) Poniżej podrzucam kilka fotek,a tymczasem żegnam się z Wami.Buziaczki :*





18.06.2014

Paczuszka od AllePaznokcie :)

Witam Was baaaardzo serdecznie :) Dzisiaj chcę się z Wami podzielić swoimi odczuciami związanymi z paczuszką od AllePaznokcie.Można powiedzieć,że ta współpraca rodziła się w bólu.Ale koniec końców po dziesiątkach wiadomości,pustych obietnicach i tłumaczeniach udało się :) W ten oto sposób dotarła do mnie taka  zawartość:



I tu pojawiły się pierwsze  niedopowiedzenia,ponieważ pani z którą przyszło mi wymieniać wiadomości zapewniała a przesłaniu wybranych przeze mnie lakierów i pisaka do zdobień a otrzymałam jedynie trzy lakiery i tradycyjny pilniczek.Ale wybrzydzać nie będę :)

Lakiery jakie dostałam to :

- ONE colour Exclusive nr 42 o cudownym,neonowym,różowym odcieniu.

Początkowo byłam przekonana,że będzie to mój numer jeden aczkolwiek po użyciu się strasznie zawiodłam.No i dowiedziałam się,że prawdopodobnie jest to mat :p Koniec końców,lakier na bardzo dobre krycie.W zupelności wystarczy pojedyncze  pociągnięcie pędzla.Pędzelek jest o tyle dobry,że jest dość szeroki i łatwo rozprowadza produkt.Konsystencja lakieru pozwala pomalować paznokieć bez pozostawiania smug,szybko zasycha.I tu zaczynają się schody...Otóż stała się rzecz niespotykana.Po nałożeniu zwykłego lakieru top coat  na paznokciu powstało coś na podobieństwo skorupy.Lakier się pomarszczył i wyglądało to okropnie;/ Nie wiem czyja to wina.W buteleczce znajduje się 15 ml produktu.






-Lakier  Holographic nr 01

Ten lakier z kolei jest moim zdecydowanym ulubieńcem i z pewnością kiedyś go dokupię.Cudny odcień,ślicznie mieniący się do słońca.Nie jest zbyt gęsty,przez co świetnie się rozprowadza nie pozostawiając smug.Schnie naprawdę szybko.Nie reaguje "dziwnie " podczas kontaktu z lakierem nawierzchniowym.Szeroki pędzel pozwala na precyzyjne nałożenie produktu.





-Lakier One Colour PRO nr 023

Nie miałam jeszcze przyjemności go wypróbować.Jest to lakier typu nude,o delikatnym,lekko brzoskwiniowym kolorze.






Tak na szybko pomalowałam paznokcie żeby Wam pokazać jak  to wygląda,ale niestety aparat oszukuje i kolor neonu wygląda bardziej jak marchewkowa czerwień ;/





To by było na tyle jeżeli chodzi o moją współpracę z hurtownią AllePaznokcie :)  Dajcie znać jak się podobają lakiery :)

14.06.2014

Lovely Nude Make-Up Kit

Witam serdecznie:) Przychodzę do Was świeżo po zakupach z nowościami i recenzją paletki" nudziaków" od Lovely.Ale zanim przejdę do sedna,słów parę odnośnie dzisiejszych  zakupów :)




Ostatnio pisałam o pędzlach do makijażu i polowaniu na pędzel kabuki,który właśnie dzisiaj sobie sprawiłam :) Najzwyklejszy w świecie z Rossmann'a za 9 zł.Do tego puder sypki odbijający światło transparentny z Vipery,niebieską maskarę  Lovely Romantic Blue,Perełki rozświetlające Butterfly,4 in 1 Concealer Palette  firmy Wibo,bezbarwny Glam Wear Bell oraz paletę Nude make-up Kit od Lovely.

No to teraz przejdźmy do paletki :)



Paletka zawiera 12 cieni do wykonania makijaży typu nude.Trzy cienie są matowe,służące jako kolor podkładowy,natomiast pozostałe 9  to cienie perłowe.Do zestawu dołączony jest dwustronny aplikator.Całość zamknięta w podłużnym,plastikowym opakowaniu.Na odwrocie znaleźć można instrukcję "Jak wykonać nudowy smoky eyes".Cienie są średnio napigmentowne,zdecydowanie lepiej wyglądają nałożone " na mokro".Do nabycia w sieci sklepów Rossmann za 11,99 zł.





Miałam przygotowany makijaż wykonany paletką,aczkolwiek światło się na mnie obraziło i ni jak nie mogłam zrobić dla Was dobrego zdjęcia.Tymczasem uciekam :)

13.06.2014

Moje pędzelkowo :)

Witam serdecznie po małej przerwie :)
Dziś mam dla Was słów parę na temat moich zasobów pędzelkowych.Zanim przejdę do sedna rzeczy krótko o samej istocie wykonywania makijażu pędzlami.


Profesjonalni wizażyści z pewnością zgodzą się ze mną ,że istnieje cała masa pędzli do makijażu.Od podstawowych aż po tzw.profesjonalne.Można podzielić je na następujące grupy:
-Pędzle do nakładania podkładu
Wyróżnia się pędzle do podkładów płynnych  (szeroki,delikatnie spłaszczony) oraz do podkładów sypkich (przypominający gąbkę).
-Pędzle do pudru i różu
Pędzle do pudru są grube, z długim włosiem.Pędzle do różu maja skośnie ściętą końcówkę.
-Pędzle do nakładania korektora
Płaskie z nieco dłuższym włosiem niż pędzle do makijażu oka.
-Pędzle do makijażu brwi
 To pędzle o krótkim, ściętym ukośnie włosiu
-Pędzle do makijażu oka
 To wszystkie pędzle o krótkim włosiu oraz te zakończone „gąbeczką”. Należy wyróżnić tu pędzle do eyelinera: mała, dłuższa kępka włosia, którym rysujesz linię tuż przy rzęsach.
-Pędzle do makijażu ust 
 To pędzelki z niewielkim, krótkim włosiem, które pozwalają precyzyjne nakładać błyszczyk czy pomadkę.
-Tzw. pędzle do zadań specjalnych
To przede wszystkim „miotełki”, wykorzystujemy je jeśli np. podczas makijażu osypie się trochę cienia. 

Każda z tych grup zawiera od kilku do kilkunastu pędzli.Ktoś może zapytać: co daje wykonanie makijażu za pomocą pędzli?Jeśli o to chodzi,to makijaż nakładany pędzlami jest bardziej precyzyjny,szybszy i łatwiejszy w wykonaniu.Przykładowo nakładanie podkładu pędzlem jest bardziej precyzyjne niż np. palcami czy gąbką oraz jest bardziej wydajne,ponieważ zużywamy mniej produktu.Ponadto ułatwiają mam aplikacje cienia czy eyelinera, a nawet szminki lub błyszczyku.

Moja kolekcja pędzli do makijażu jest jeszcze baaaaardzo mała,ale z czasem postaram się ja jeszcze uzupełnić.Nie są to pędzle jakiejś markowej firmy jak Hakuro czy tym podobne,ponieważ uważam ,że dla osoby uczącej się i dopiero rozpoczynającej przygodę z makijażem zwykłe pędzle w przeciętnej cenie wystarczą. 


Tak się właśnie prezentują moje maleństwa:)
Po kolei:
1.Pędzel do podkładu w płynie.
2.Pędzel do różu 
3 i 4. Pędzle do makijażu oka.
5.Pędzel do korektora.
6.Pędzel do makijażu ust.
7.Szczoteczka i grzebyk do czesania rzęs,brwi.
8.Szczoteczka do rzęs.

Póki co są dla mnie wystarczające, aczkolwiek poluję na jakiś dobry pędzel kabuki.To by było tyle mojej pogadanki na temat pędzli do makijażu.Jeżeli macie jakieś sugestie,porady czy uwagi to będzie mi miło jeśli się tym ze mną podzielicie :) Buziaczki :)

07.06.2014

Miss selene nr 246 !

Kochani,co prawda już dzisiaj miałam dla Was post,ale tak szybciutko jeszcze słów kilka o lakierze Miss Selene nr 246.
Przepiękny kolorek,który pokochałam szczerą miłością od pierwszego wejrzenia i nie oddam za Chiny.


Oto mój wybranek :p Nie będę się rozpisywała,więc krótko:
-Śliczny,niebieski kolor
-konsystencja nie za gęsta,wg mnie dobra
-schnie w miarę szybko,ale nie za szybko
-jedna warstwa wystarczy do pokrycia
-nie pozostawia smug
-baaardzo mała cena 
-mała buteleczka pozwala zabrać go ze sobą wszędzie 

Skoro takie piękności zagościły w moim kuferku to nie omieszkałam  wczoraj zrobić pazurków :)




I jak się podobają?? :p 

Zapomniałam się pochwalić moją naklejką z Klubu Miłośniczek Pięknych Paznokci <3


Lisica!

Dzieńdoberek! Witam serdecznie w tą piękną sobotę :) Dziś przygotowałam dla Was coś specjalnego, ale zanim zdradzę co to,kilka zdań słowem wstępu.Historia zaczyna się dawno temu,kiedy to nastoletnia Karolina bierze do ręki pierwszy tom Harry'ego Pottera i w dwa tygodnie pochłania całą serię.Potem przyszedł czas na Władcę Pierścieni,Sagę Zmierzch,Akademię wampirów,Wampiry z Morgonville,Pamietniki Wampirów  itd.Spytacie zapewne jaki ma to związek z dzisiejszym postem zatytułowanym "Lisica" ?A no taki,że wszystkie wyżej wymienione serie to powieści fantasy i każda kolejna sprawiała,że pokochałam ten świat całym sercem.Wampiry,wilkołaki,czarownice,strzygi,ogry,krasnoludy,elfy czy czarodzieje stały się  moimi ulubionymi postaciami.Każde magiczne stworzenie było dla mnie czymś więcej niż tylko bohaterem powieści.W ten sposób zrodził się dzisiejszy pomysł -może nie tyle na makijaż,ale na stworzenie wizerunku takiej magicznej postaci :D Może być z kosmosu,Nibylandii albo Śródziemia ;p Wszystko mi jedno :p Jest to połączenie kobiety z chytrym i przebiegłym lisem .Stad tez nazwa "Lisica".Ale wystarczy już gadania.Przejdźmy do konkretów.







Jak można zauważyć,dwa pierwsze zdjęcia są bez pomalowanych rzęs.Jest to zabieg zamierzony dla ukazania takiej zwierzęcej strony lisicy.Z kolei dwa ostatnie są już z wytuszowanymi rzęsami,które podkreślają kobieca naturę zwierzęcia :) 

dajcie znać jak się podoba :) Wasza opinia to dla mnie znak,że nie pisze do powietrza a także wskazówki co robię źle i co zmienić :) Dodam na zakończenie,ze to pierwsza moja praca tego typu więc zapewne są niedociągnięcia więc wybaczcie to mi:) Buziaczki :*