30.05.2014

Kredkami zmalowane!

Witam wszystkich baaaardzo gorąco bo ciepła nam ostatnimi dniami brakuje :)  Jak widać nowy wystrój bloga,który zawdzięczam  Patrycji z http://spradamakeup.blogspot.com/.Po raz kolejny dzięki wielkie,sama bym tego nie ogarnęła :*  Dziś tak trochę nietypowo bo nie o kosmetykach tylko...o efektach wolnego piątku i wszechobecnej nudy :p Co prawda na makijażach ni w ząb się nie znam ale czasem lubię sobie "pociapać"  po powiece.Wychodzi jak wychodzi,szału nie ma dlatego też proszę o wyrozumiałość:) No i oczywiście sprostowanie: nie używałam  tu żadnych kredek :D
A  że czasem tez lubię pobawić się  efektami to parę fotek pokażę :)

Na początek zwykłe,nieprzerabiane:




Chciałam zmalować jakieś połączenie fioletu i złota,bez kreski i żadnych innych dodatków.Do tego naturalne, wytuszowane rzęsy :)


A oto co Karola stworzyła bawiąc się efektami :








Także to by było na tyle :p Gorąco Was pozdrawiam :* Buziaczki <3

2 komentarze:

  1. Nie ma za co Kochana! :) Bardzo fajny mejkap, z bratkiem mi się kojarzy, osobiście bardzo lubię połączenia fioletu ze złotym czy żółcią. Super! :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też bardzo lubię fiolet w makijażu :)
    Chyba jest w prawie każdym moim malunku :)

    OdpowiedzUsuń